Panie markizie - "Dreamland, który umarł"? Niby jak umarł? Sam wziął i umarł?
Dreamland to ludzie, jego mieszkańcy - w tym i Pan. Nie ma nic poza nimi. Co więcej, jest to na tyle niewielka grupa ludzi, że dosłownie każdy - nie wyłączając Pana markiza - może w każdej chwili odcisnąć silne piętno na jego kształcie. Już choćby wysyłając tego maila w jakiś sposób wpływa Pan na to, jaki jest Dreamland - komunikując na każdej liście ni mniej ni więcej tylko "jest chu**owo". A już Pan Albon pokazał, jak można wykorzystać tą samą listę w nieco bardziej konstruktywny sposób (co z kolejnymi Łabędziami?).
Podsumowując - nie ma czegoś takiego, jak Dreamland sam w sobie. Są ludzie. Dreamland sam w sobie nie mógł umrzeć, ani sam z siebie się zmienić. Zmienić mogli się ludzie - ale w tym wąskim (bo nie przekraczającym nawet pół setki - przecież to niewiele więcej, niż jedna duża klasa w podstawówce) gronie ludzi odpowiedzialnych za kształt Dreamlandu jest i Pan. Ma Pan duże doświadczenie, cieszy się szacunkiem, posiada silną wizję i wolę zmian - proszę więc działać tak, by było lepiej, tak, jak Pańskim zdaniem powinno być. Z pewnością przyniesie to więcej pożytku niż rozdzierające skargi, czy zwykłe narzekanie. To, jak wygląda Dreamland zalezy bowiem w ogromnym stopniu i od Pana.
I jeszcze jedna uwaga - tego, o czym pisze w swoim utworze (całkiem udanym, swoją drogą) jeden z największych Dreamlandzkich poetów ja doświadczam i dziś. To wcale nie umarło. Poznałem tu wielu wspaniałych ludzi, z wieloma do dziś utrzymuję mniej lub bardziej intensywny kontakt. Z prawdziwą przyjemnością spotykam się w okolicach UKD z jego magnificencją Milewskim, wiele radości daje mi projektowanie wspólnych przedsięwzięc z hrabią Rogaczem (inna sprawa, że większość z nich jakoś nam umiera, ale co tam - niech żywi nie tracą nadziei!). Każda dyskusja z udziałem świetnych Senatorów, czy miłościwie nam panującego monarchy na liście Senatu - jest ciekawa. Nieczęste - niestety - ostatnimi czasy spotkania na czatach za każdym razem są okazją do świetnej zabawy w towarzystwie bojowego P.P. Alchiena, bohatera całej Surmali J.K., czy myślącego w dość nietypowy sposób burmistrza Samanti. Każde spotkanie, czy wymiana maili z takimi osobami, jak książę Krieg, czy redaktor naczelny Głosu Weblandu jest prawdziwą ucztą dla człowieka miłującego dyskusje z ludźmi w sposób brawurowy posługującymi się klawiaturą i językiem polskim. Pomysłowość i witalność Martina van Spidera również dostarcza mi okazji do nowych odkryć - szykuję się np. do audycji radiowej. I - niech mnie diabli - również to "poi moje serce tym, czego potrzebuje". Nawiązując jeszcze raz do wiersza, który Pan zaproponował: znalazłem ludzi, którzy pomagają mi nieść. I to znalazłem tu i teraz. Kocham Dreamland!
Pozdrawiam,
Marcus hr. Estreicher
PM> Tylko na LDKD rzeczywiście jest syf. Ale - jak już pisałem - to nie kwestia Dreamlandu, tylko ludzi. Konkretnych ludzi. I na dodatek - głównie nie dreamlandczyków.
Witam,
Taki był Dreamland, który umarł:
Gdy strudzony droga życia, zmęczony wędrowcze
Zawitasz w nierealnym świecie, gdy twe serce po kablach
pędzi, niczym krew do każdej części ciała, dając życie....
Gdy wśród tłumu bezdusznych nie widzisz światełka w tunelu
Gdy życie traci sens, gdy w poszukiwaniu miłości, znajdujesz cierpienie
Gdy czujesz się sam, znikąd nadziei nie widząc, tracisz resztkę żaru w
sercu
Myślisz.. nie ma szans.. już za późno.. jestem nikim, nikomu nie potrzebny
NIE.. pamiętaj.. jest kraina, w której wszystko jest możliwe, kraina
szczęścia
I miłości, fantastyczny region twego serca, w którym znajdziesz swą
nadzieje
Odnajdziesz swe marzenia, zapomnisz o trudach podróży, niczym w mistycznej
Tawernie, twe serce napoi się tym, czego potrzebuje... zawitaj do tej
krainy
tam zawsze znajdziesz, kogoś kto pomoże ci nieść.
(Hammet)
-- Pozdrowienia, Kazio markiz Wichura ---------------------------------------------------------------------- Jestes kierowca? To poczytaj! >>> http://link.interia.pl/f199e Aby się wypisać, należy wysłać pustą wiadomość na adres dreamland-unsubscribe_usunto_at_yahoogroups.com Yahoo! Groups LinksReceived on Sun 08 Oct 2006 - 09:40:34 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET