W Twoim liście datowanym 6 października 2006 (11:14:27) można przeczytać:
E> Myślę, że Pan Boguś (właśnie - Pan, walenie każdemu per "ty" to domena E> przede wszystkim ludzi prostych, niewykształconych i zwyczajnie E> chamowatych), jeśli już chce komuś dogryzać, powinien zwrócić baczniejszą E> uwagę na wypowiedzi swojego redakcyjnego kolegi-insektoida - może wiele się E> stamtąd nauczyć.
Obraziła się dziecina!? BLE żygać mi się chce jak to czytam, chyba się wypiszę z tej listy dyskusyjnej bo i tak większość z postów po przeczytaniu 2-3 zdań kasuję. Co się z wami dzieje?
BA! Co się stało z Dreamlandem, starym dobrym Królestwem, którego resztki rozdrapuje banda dzieciaków wychowanych na Harym Poterze (nie wiem jak to sie pisze - nigdy nie czytałem!).
Czy nikt nie widzi w jaką stronę idziemy - stajemy się klonem Sarmacji gdzie obrzucanie się błotem jest normalnością, gdzie domeną jest zniszczyć kogoś, bo inaczej nie przeżyję. Dreamland nigdy taki nie był - brakuje mi starych czasów. Nie trzeba było systemu gospodarczego, nie trzeba było szkoły, gdzie najważniejszą dziedziną życia była kultura i nauka, a nie polityka! Gdzie ludzie swoimi marzeniami zapełniali każdy kąt tego naszego małego v-państwa. Gdzie duch był ważniejszy niż systemy, strony, pieniądze... ehhhh....
Czy wśród nas są jeszcze ludzie którym w sercu pali się żar miłości do dawnego Dreamlandu? Oddalam się do mojej chatki w Kakutach, wypić grzane wino kakuckie i pykając fajkę przegladać Wielką Księgę, bo tylko to naprawdę przystało mi zrobić.
E> Pozdrawiam,
E> M.Estreicher
-- Pozdrowienia, Kazio markiz Wichura ---------------------------------------------------------------------- Jestes kierowca? To poczytaj! >>> http://link.interia.pl/f199eReceived on Sun 08 Oct 2006 - 06:05:26 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET