> Witam!
>
> W Twoim liscie datowanym 3 października 2006 (11:21:15) można przeczytać:
>
>>> Szczerze mówiąc to ja bym się na Pana miejscu cieszył z tego powodu, że
>>> ciągle znosimy Jaśnie Pana egzystencję z nami.
>
> LW> Czy Pan mnie lubi czy też nie, to pańska wewnętrzna sprawa i szczerze
> mówiąc
> LW> nie zależy mi na tym. I szczerze mówiąc na Pana miejscu cieszyłbym
> się, że
> LW> ciągle tu jestem.
>
> Widzisz Lukaszu... powinnismy sie cieszyc, ze drewniaczek z nami jest
> : D tylko nie wiem dlaczego? ^^ : D
Może Pan Bager odpowie na proste pytanie: dlaczego reaguje ironiczne na moje ironiczne wypowiedzi, lecz nie reaguje na chamskie zachowanie Pana Wakowskiego ?
Wpier niech dobrze się zastanowi i uda się po wytyczne do Pana Estreichera,
który to lubuje się w chamstwie.
Drodzy Panowie ( wszyscy trzej) zachowujecie się jak dzieci , juz nawet nie
w przedszkolu lecz w piaskownicy, uważacie , że macie jedyni prawo do
wyznaczania
kto gdzie może przebywać. Wyznacznikiem w waszym mniemaniu jest tylko to czy
wy trzej kogoś lubicie czy nie lubicie.
Wasza złość przysłania wam prawodłowy odbiór tej nierzeczywistej
rzeczywistości. Zastanówcie się na d sobą.
Po dogłębnej analizie swoich zachowań możecie przystąpić do rozmowy na team
pracy rządu, która w odbiorze społecznym jest nijka. Lecz rząd uważa , że
odnosi same sukcesy, gdyz sukcesem jest to , że rząd rozmawiał o problemie.
Elkore Salutas
Luke Woody
Received on Tue 03 Oct 2006 - 23:06:53 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET