>> Poszedłbym nawet w analizie sytuacji politycznej nieco dalej... IP w
>> systemie "między monarchią a zdeformowaną demokracją" nie jest organem
>> efektywnym. Moim zdaniem należy określić się albo za monarchią z silną
>> władzą Króla, albo za monarchią konstytucyjną, gdzie Król jest raczej
>> symbolem państwa, a nie głównym kreatorem polityki. Obecny rozkrok
>> szkodzi
>> KD.
>
> Z Pana wypowiedzią zgadzałem się do ostatniego zdania :) Nie rozumiem,
> jako
> co rozumie Pan "rozkrok". Jako niestabilność pozycji Korony, czy IP? Czy
> demokracji w KD w ogóle?
Dokładnie tak uważam, zarówno jako niestabilność demokracji, jak też jako niestabilność państwa. Po prostu próba utworzenia parlamentu stworzyło "zdeformowaną demokrację", więc należy określić czy w warunkach KD mogłoby lepiej funkcjonować bez IP, a może z drugiej strony lepszym rozwiązaniem będzie w pełni wybieralny parlament (w tym senat) i oparcie rządu o IP.
> Zaś kiedy przyjdzie nam decydować o pozycji Króla, w warunkach wirtualnych
> absurdem byłoby ograniczenie jego roli :) Jedynym sensownym wyjściem jest
> umacnianie monarchii. To przyniesie rozwiązanie kwestii konieczności
> istnienia IP, autonomii Prowincji i roli Rządu.
Otóż to... Jeśli chcemy zachować obecną pozycję Króla to należy rozważyć sens istnienia IP, autonomia prowincji jest iluzoryczna, a Rząd zwany Królewskim może niech będzie pod kontrolą Króla...
> Pozdrawiam,
> gen. Alchien hrabia de Archien
Pozdrawiam,
sir Paul von Panevnick
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET