Błagam was już Panowie...
Chyba mozna potraktowac to jako przyznanie sie do nadgorliwosci ze strony
Pana Namiestnika. Zeby byc szczerym Pan Albon tez zareagowal dosc
gwałtownie.. Może zróbcie oboje po małym kroku wstecz to bedzie więcej
miejsca na zlapanie oddechu.
Jedno niedopatrzenie nie jest powodem zeby krzyczec o wojnie pomiedzy nowymi
i starymi i o deptaniu tradycji..
Jeszcze raz prosze o chwile refleksji przed napisaniem kolejnej porcji krzykow.
Pozdrawiam
Yelonek hrabia Rogacz
Received on Tue 19 Sep 2006 - 08:41:54 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET