> Jeżeli myśli Pan że rzucę się na kolana przed Panem i zacznę błagać aby
> Pan został to się Pan grubo myli.
Nigdy bym tak nie pomyslal Panie Ksiaze ;)
> Owszem żałuję, że odchodzi Pan z Morlandu z tak błahego powodu, ale
> trudno.
Nie ma czego zalowac Pan Ksiaze zrobi wiecej w morlandzie przez miesiac niz ja przez 4 lata.
> Proszę tylko żeby się Pan zastanowił jeszcze. Poza tym Pan chyba myśli że
> stoi ponad prawem. Dostał Pan ode mnie co najmniej 2 maile o weryfikacji,
> a że nie chciału się Panu napisać imienia i nazwiska, NIMu oraz że jest
> Pan posiadaczem paszportu, to nie moja wina...
Mozna bylo jeszcze napisac ze musze podac numer buta i jak czesto odbywam stosunki seksualne ...
> Czy Pan myśli że skoro jest w KD długo to może Pan być ponad prawem??!! To
> chyba kpina!
> chodzi tylko o to ze to gra zabawa a nie realny swiat i jak bedziemy
> wprowadzaci egzekwowac wszystkie prawa jakie nam przyjda do glowy to Pan
> Ksiaze zostaniesz tutaj sam (z kilkoma innymi lubujacymi sie w
> wprowadzaniu coraz to nowyh nakazow i zakazow)
Czemu to wspomniany przez Pana książe Krieg, miałby nie brać udziału w weryfikacji?
> Nie wierze ze wszyscy musieli wyslac maila weryfikayjnego poprostu
> niewierze. Pisze to z doswiadczenia bo sam nie wysylalem tego 4 lata i
> jakos ciagle tu bylem az do czasu mlodego gniewnego ktory pozjadal
> wszystkie rozumy.
> Czy jest kimś szczególnym? To tak jakby w realu byli posłowie czy
> prezydentowie mogli palić, grabić i mordować tylko dlatego że kiedyś coś
> tam zorbili...??
Bardzo adekwatne porownanie dziekuje ...
> Tak wywnioskowałem z Pańskiej wypowiedzi. Może błędnie.
moze hmmm....
> Co do chęci bycia Dreamlandczykiem... Kaworu NAgisa odszedł z KD a nadal
> udziela siei to dość aktywnie na LDKD. Licho wie czy Pan nie chciał tego
> zrobić? Może nie chciał Pan juz należeć do KD ale nadal chciał się Pan
> udzielać? Nie jestem wróżką by wiedzieć takie rzeczy.
namiestnik Morlandu musi byc czasami i wrozka.
> Ja tylko wypełniłem mój obowiązek. Każdy musi posępować zgodnie z prawem.
> A jego nieznajomość lub niezgadzanie się z nim nie zwalnia od jego
> przestrzegania!
I tutaj mamy sedno sprawy prawo ponad dobra zabawa i wzglednym lyuzem micronacji w porownaniu z realem, ale tacy jak Pan Ksiaze robia tutaj real bo chyba nie dorosli do naszej zabawy (choc wydaje im sie ze sa az nadto dorosli do tego ...)
Pozdrawiam Albon-bezpanstwowiec
PS moze mi ktos powiedziec kto dysponuje teraz moimi oszczednosciami z CBD? Received on Mon 18 Sep 2006 - 04:29:49 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET