Re[2]: [dreamland] do Namiestnika Morlandu

From: Kaworu Nagisa <kawnag_usunto_at_gmail.com>
Date: Mon, 18 Sep 2006 00:38:52 +0200


Witaj Łukasz,

Monday, September 18, 2006, 12:01:49 AM, you wrote:

ŁW> Kaworu Nagisa napisał(a):

>> [...]
>> Alez oczywiscie! Bo zeby poznac tych max. 10-12 aktywnych mieszkancow
>> swojej prowincji to trzeba sleczec przed monitorem 24h na dobe przez
>> minimum pol roku, Panie Premierze.

ŁW> No widzę, że się doskonale rozumiemy... ech, a myślałem, że będą jakieś
ŁW> problemy :-)

Za duzo Pan mysli, Panie Premierze ::).

Czasem warto sobie pospac czy wyskoczyc z kolega na piwo. Sam Pan wie, jak to jest.

>> Jaki ja niemadry jestem, ze jeszcze tego nie dostrzeglem ::).

ŁW> Proszę się nie martwić, ważne że już jest Pan na właściwej drodze.w
ŁW> postrzeganiu prawdy :-)

Tak jest! Wlasciwa droga w postrzeganiu prawdy.

A2 ,moze? ::]

>> Btw: Pan tez nie wie, kim sa Pana ministrowie w Rzadzie?

ŁW> No jak to nie wiem? Ja?
ŁW> Jeden to Miś Uszatek, drugi Myszka Miki, trzeci Prosiaczek, mamy też
ŁW> Jeżka Kolistego oraz Jasia (tego od Małgosi). Miało być też brzydkie
ŁW> Kaczątko, które miało się okazać pięknym łabędziem, ale uznaliśmy, że to
ŁW> niepoprawnie polityczne w stosunku do III RP. :-)

A Ksiezniczka Pizdolona i Smurfy?

>> Pytam tak profilaktycznie, bo moze to jakas nowa moda czy trend, ktory
>> sie wprowadza ::].
>>   

ŁW> Ma się rozumieć. Już sobie wszystko wyjaśniliśmy - jak sądzę.

Are you so trendy, monsieur? ::]

>> Zatem pozostaje mi szczerze wspolczuc, ze tradycje historyczne nie sa >> tutaj kultywowane.

ŁW> Ależ są, bo jakże by nie mogły?

Niech mi Pan to powie.

ŁW> Mamy tylko różne poglądy na temat
ŁW> kultywowaniu historii, Pan pewnie oczekuje, że będzie się go nosiło na
ŁW> rekach za kilka miesięcy, gdy młodzi obywatele usłyszą o takim który był
ŁW> namiestnikiem Luindoru, zrobił sporo, ale działało to tylko gdy on był
ŁW> namiestnikiem.

Nie dzialalo i nie musialo dzialac.

Akurat przyznam szczerze, ze o wiele bardziej mnie doceniono, gdy zrezygnowalem z tej funkcji, anizeli, gdy ja pelnilem.

Jednakze, wcale nie o to chodzi. Idzie o cos innego. Ale najwyrazniej Pana Autostrada Do Poznania Prawdy jest troszke zbyt dluga i jeszcze nie dotarl Pan do ostatniej winiety ::].

ŁW> Cóż, ja mam inne poglądy na temat kultywowania
ŁW> historii.... nie warto się chełpić tym co ja wiem, z kim rozmawiałem i
ŁW> czego się dowiedziałem, podkreślać co trzeba wiedzieć.

Ma Pan racje. Nie powinien sie Pan chwalic takimi rzeczami ::).

ŁW> Osobiście uważam, że w Kd i jak i w realu historia jest bardzo
ŁW> ważna. Jedno to korzystanie ze starych schematów działania (tych z
ŁW> historii) a drugie to umiejętne wykorzystanie przeszłości do budowania
ŁW> lepszego jutra.

Madra rada.

Szkoda tylko, ze nijak sie odnosi do tego, co pisze i na co zwracam uwage.
Tudziez staram sie zwrocic, bo nie wszystkie autostrady prowadza do Rzymu, jak widze ::).

ŁW> Pozdrawiam
ŁW> Łukasz Wakowski

-- 
Pozdrawiam,
 Kaworu Nagisa
Received on Sun 17 Sep 2006 - 15:50:26 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET