Jeżeli myśli Pan że rzucę się na kolana przed Panem i zacznę błagać aby Pan został to się Pan grubo myli. Owszem żałuję, że odchodzi Pan z Morlandu z tak błahego powodu, ale trudno. Proszę tylko żeby się Pan zastanowił jeszcze. Poza tym Pan chyba myśli że stoi ponad prawem. Dostał Pan ode mnie co najmniej 2 maile o weryfikacji, a że nie chciału się Panu napisać imienia i nazwiska, NIMu oraz że jest Pan posiadaczem paszportu, to nie moja wina... Czy Pan myśli że skoro jest w KD długo to może Pan być ponad prawem??!! To chyba kpina! Czemu to wspomniany przez Pana książe Krieg, miałby nie brać udziału w weryfikacji? Czy jest kimś szczególnym? To tak jakby w realu byli posłowie czy prezydentowie mogli palić, grabić i mordować tylko dlatego że kiedyś coś tam zorbili...?? Tak wywnioskowałem z Pańskiej wypowiedzi. Może błędnie. Co do chęci bycia Dreamlandczykiem... Kaworu NAgisa odszedł z KD a nadal udziela siei to dość aktywnie na LDKD. Licho wie czy Pan nie chciał tego zrobić? Może nie chciał Pan juz należeć do K D ale nadal chciał się Pan udzielać? Nie jestem wróżką by wiedzieć takie rzeczy. Ja tylko wypełniłem mój obowiązek. Każdy musi posępować zgodnie z prawem. A jego nieznajomość lub niezgadzanie się z nim nie zwalnia od jego przestrzegania!
Pozdrawiam
sir Paweł von Gratz
(-) Książe Morlandu
Received on Sun 17 Sep 2006 - 12:27:53 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET