>Witam
>
>Od 4 lat nie rejestrowalem sie w zadnych ewidencjach itd robionych co jakis
>czas zeby usunac nieobecnych. Nieobecnych jest nadal 90% i gowno sie z tym
>robi i robilo (bo prowincje lepiej wygladaja jak jest wiecej ludzi...).
>Teraz nagle mnie sie usuwa ja pisze ze to pomylka bo ciagle jestem
>mieszkancem ale wysyla mi sie zawiadomienie jak do nowego mieszkanca (zeo
>kasy na koncie itd) ... no Panie Ksiaze Morlandu to ja rezygnuje z bycia
>Morlandczykiem w takim razie ... Ciekaw jestem kiedy zostane usuniety z LD
>Dreamlandu ...no trudno ... Ciekaw jestem czy Krieg i podobni dlugo tutaj
>bedacy obywatele tez musza sie weryfikowac? Co ma przyniesc weryfikacja
>Panie Ksiaze? Usowanie dla usuwanie czy usowanie niaktywnych i niechcacych
>juz byc Dreamlandczykami? Niech Pan pomysli....
>
>Pozdrawiam Albon z .... juz nie z Cintry :(
Bardzo mi przykro, ale z tego co wiem, na stronach Morlandu było jasno
napisane: "Wszystkich pragnących pozostać w naszej prowincji prosimy o
wysłanie (...)".
Prawo jest równe dla wszystkich - juz kiedyś przegrałem batalię o jego
przestrzeganie (Nagisa na LDKD). W tym wypadku pan Gratz postąpił tak, jak
prawo nakazuje - i za to go cenię. Prawdopodobnie uczyniłbym to samo.
Proszę nie brać moich słów za atak na pana, panie Albon. Nie mam zamiaru tu
pana krytykować czy przeciwstawiać się pana zdaniu "dla zasady". Po prostu
piszę, co sądzę na dany temat. A sądzę, że skoro nie zgłosił Pan chcęci
pozostania w Morlandzie, to słusznie zrobił pan Gratz usuwając Pana.
Pozdrawiam,
Neumann
Jestes kierowca? To poczytaj! >>>
http://link.interia.pl/f199e
Received on Sun 17 Sep 2006 - 12:13:32 CEST