Saturday, September 16, 2006, 8:08:24 PM, you wrote:
>> Ja tam u szczytu władzy w KD nie jestem, ale sądzę, że skoro nie jest to
>> dyplomata, to Dreamland nie odpowie agresywnie. Nawet jeśli to agent
>> wywiadu, bo został zdemaskowany :D
sK> Nigdy nie robiłem za agenta. Czy zniżamy się do poziomu realu żeby sK> wyzywać się nawzajem od agnetów?
Ja co prawda w imieniu Pana Mateusza mowic nie moge, ale warto chyba przywolac ciut dreamlandzko-mikronacyjnej historii.
Agenci, ktorzy w rozmaity sposob negatywnie wplywali na rozmaite v-panstwa (w tym na Dreamland) istnieli i byc moze wciaz istnieja. Choc zdaje sie raczej, ze obecnie ten element ,hm... zabawy, przestal byc tak istotny.
Jakkolwiek, wciaz sie zdarza, ze niektorym osobom oferuje sie takowa prace ::). Sa ludzie, ktorzy uwazaja, ze ich honor nie ucierpi, gdy zajma sie szpiegostwem lub celowym dzialaniem na szkode v-panstwa, sa i tacy, ktorzy taka praca sie brzydza.
Dodac tylko moge, ze w swym v-zywocie mialem kilka takich propozycji od kilku roznych v-panstw ::). Szczegolow nie zdradzam z oczywistych powodow.
>> sir Mateusz van Żukowski
sK> Ja
-- Pozdrawiam, Kaworu NagisaReceived on Sat 16 Sep 2006 - 12:19:50 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET