Czasem lepiej coś wyjaśnić na przykładzie.
>> Różnica między sytuacją z moją osobą i Yelonkiem, a Bogusiem jest taka,
>> że jeden nie miał złych intencji (przynajmniej ja tak to odczytałem).
>> Tamten e-mail miał zabarwienie humorystyczne (według mnie). Z kolei
>> Boguś mnie sympatią nie darzy [b: bzzzduuura:)], co powszechnie wiadomo [b:beeezeeeduuuura;]], więc jak ktoś kto
>> mnie nie lubi mówi do mnie "psie" to chce mnie obrazić - rzecz banalna
>> do zrozumienie. Cudzysłów był tu dla pozorów.
>>
>
> b: Wakus, daj juz sobie "siana"
Nie jadam :-P
> i przestan nazekac.
Ja nie narzekam, nie teraz :-P
> Nie zdobedziesz
> mojej sympatii bo juz ja masz:)
Zaraz zacznę się czerwienić :-P
> A szacunku nikomu nie odmawiam,
> postaraj sie a sam go otrzymasz w darze (nie dla powodzian:) Czy ja
> zle zycze? Komukolwiek?
Sądzę, ze znajdzie się ktoś :-)
> Niewydaje mi sie, jednakze musze czytac posty
> Premiera gdzie zazeka sie iz wywali mnie z listy za wszelke cene,
> ciekawe co moze obrazic bardziej, jakis piesek czy takie deklaracje?
>
Deklaracja to jedno, a obelga to drugie ;-)
Pozdrawiam
Łukasz Wakowski
Received on Thu 14 Sep 2006 - 13:47:02 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET