Re[3]: [dreamland] Poll results for dreamland

From: <yrogacz_usunto_at_op.pl>
Date: Thu, 14 Sep 2006 10:16:01 +0200


>Przepraszam Pana Premiera, Łukasza hrabiego Wakowskiego, za użycie
>niewłaściwego skrótu myślowego w słowach: "nagonkę od Wakowskiego" nie
>chodziło faktycznie o nagonkę, a o próbę usunięcia Pana Bogusia z LD, przez
>co - z Dreamlandu.

Nie znam sprawy (tzn nie pamietam kto na kogo najechal i w jaki sposób) ale podoba mi sie ze są jeszcze osoby na liscie, które w razie czego potrafia sie przyznac do pomylki i nie dążą do konfrontacji.  

>Obiecuję równolegle nie wypowiadać się w sprawach dotyczących Pana hrabiego,
>a nie dotyczących mnie,

Moim zdaniem to przesadne zobowiązanie. Wszyscy mamy prawo wypowiadac sie w cudzych sprawach jesli tylko mamy taka ochote. Czasami te sprawy posrednio nas dotycza (jak np sprawa typowania osób z listy do wylotu ;) ). Wazne jest aby znac granice krytyki i dbac o jej styl. Jeżeli ktos powie cos głupiego to nie ma nic zlego w powiedzeniu "moim zdaniem pisze Pan głupoty" - jednak trzeba sie liczyc z mocna reakcja tej osoby. Każdy atakowany chce sie przeciez bronic - w miare mozliwosci wiec trzeba uzywac zwrotów łagodniejszych - polecam: "moim zdaniem", "nie jestem pewien ale wydaje mi sie", "mam w tej kwestii inne zdanie", "nie mogę się zgodzić z ani jednym Pana słowem", "prosze", "dziekuje". Odradzam używania: "głupi", "głupota", "usunąć z listy", "rządam", "za młody jestes", "a co Ty zrobiles", "nie masz bladego pojecia", "pies", "dupa" - opracowanie dalszej czesci listy pozostawiam Państwa zdrowemu rozsadkowi.

>aby konflikt między nami nie narastał przez
>nieporozumienia

Na razie nie zauwazylem konfliktu ale faktycznie łatwo byloby rozdmuchac to nieporozumienie i niepotrzebnie zaognic sytuacje - choc wierze, ze pies... tzn Pan Wakowski również ma olej w głowie i nie byłby zainteresowany potyczka słowna.

> (faktycznie prowokowane z mojej strony).

Chyle czoła za to stwierdzenie.

>Z wyrazami szacunku
>sir Mateusz van Żukowski

Również z wyrazami szacunku
Yelonek hrabia Rogacz

P.S.
Pozwole sobe skomentowac całe zajęcie bo zaczęło sie posrednio od mojego "psa". Moja wypowiedz faktycznie miala byc zartobliwa i Pan Wakowski odebral ją tak jak oczekiwalem - ciesze sie ze sie nie zawiodlem choc piszac to mialem leciutkie obawy (nie znamy sie z Panem Wakowskim az tak znowu blisko). Ocena uzycia pewnych słów zalezy nie tylko od tego kto ich uzywa ale także od kontekstu. Jeżeli mowi przyjaciel albo osoba neutralna i w kontekscie zartobliwym - mozna to zniesc a nawet sie usmiechnac. Jezeli ten sam przyjciel napisze post bez jednego nawet ;) to moze to juz byc odebrane gorzej. Nie mowie juz jak moze byc odebrane to samo słowko rzucone przez osobe nieprzychylna "obrazanemu". Zanim wiec bedziecie sie Panstwo znowu przerzucac definicjami slownikowymi zastanowcie sie troche - podejscie zdroworozsadkowe jest zwykle bardzo dobre. Received on Thu 14 Sep 2006 - 01:17:43 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET