Re: [dreamland] takie tam rozne ...

From: Yelonek Rogacz <yrogacz_usunto_at_op.pl>
Date: Sat, 9 Sep 2006 17:50:00 +0200


> Dzis faktycznie panuje tendencja promowana m.in. przez Ksiecia Rogacza
> - niech robia, byle, zeby robili. Cieszmy sie, ze w ogole ktos chce
> robic.

W dziwnym kontekscie używa Pan mojego nazwiska. Szczewrze mowiac nie wiem nawet co by mialo oznaczac to hasło "niech robia byle by robili" - pewnie tylko Pan wie.
Pyta Pan czy popieram Rzad bez planu? Nie popieram - mam swoje oczekiwania. Oczekuje od RZadu konsekwencji i dzialania ukierunkowanego, ktorego nie widzialem od wielu miesiecy.
Nie wiem skad Pan wyciagnal swoje bledne wnioski - bede wdzieczy za wyjasnienie mi tego ewenementu a na przyszlosc nie wtykanie mi w usta slow ktorych nie wypowiedzialem (dzis juz dwa takie e-maile znalazlem).

> Zas dzis - jak Pan czytal Expose - rzadko sa obietnice. Sa jedynie
> slowa "sprobujemy" lub "mamy nadzieje".

Trzeba by wielkiej odwagi w Deamlandzie zeby zamiast napisac "spróbojemy zrobic" napisac "zrobimy". Takich ludzi nie ma teraz w Krolestwie. Gdy przyjdzie czas rozliczen to chyba kazdy z nas bedzie traktowal owe sprobujemy jako obietnice, ktora jesli pozostanie niespoelniona obciazy konto odchodzacego premiera. Nie sadze zeby ktos podejrzewal Pana Wakowskiego ze w stosownym momencie powie "nie mam sobie nic do zarzucenia - obiecywalem spróbowac i próbe podjałem - efektów nie byla ale to nie moja wina". Jezeli ktos ma takie obawy to serdecznie mu wspolczuje podejscia do ludzi.

Z powazaniem
Yelonek hrabia Rogacz Received on Sat 09 Sep 2006 - 08:54:16 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET