Saturday, September 9, 2006, 11:45:42 AM, you wrote:
A> Witam
A> Czym sie roznia rozne instytucje Dreamlandzkie (w tym wiekszosc Rzadow) od A> mojego bylego zapomnianego i krotkotrwalego Rzadu? A> Nie wiecie? ja wiem :) Tym ze ja robiac program dla Rzadu i pozniej A> wypelniajac go tylko w 40-50% po 1,5 miesiaca zlozylem dymisje sadzac ze A> jesli wypelniam obietnice w 50% to sie nie nadaje na premiera. Od tego czasu A> przygladam sie obietnica i ich wypelnianiu przez rozne instytucje i osoby i A> widze ze jak jest zrobione 10% obietnic (niektorych z zalozenia nierealnych) A> to wszyscy sa szczesliwi (bo przynajmniej cokolwiek zrobil...) a czasem A> wogole nie ma obietnic (vide p.Karczewski) i bedzie "przeciez nic nie A> obiecywalem ..". Z tego wynika ze albo Dreamland sie zmienil albo ja jestem A> "³osiu" i moglem rok dluzej pobierac pensje premiera ...
Nie jest Pan "losiu", Panie Albonie ::).
Dzis faktycznie panuje tendencja promowana m.in. przez Ksiecia Rogacza - niech robia, byle, zeby robili. Cieszmy sie, ze w ogole ktos chce robic.
No i coz... ja bym za tym nie optowal. Tez bym wolal Premiera, ktory ustapi, bo czuje, ze nie moze spelnic swych obietnic.
Zas dzis - jak Pan czytal Expose - rzadko sa obietnice. Sa jedynie slowa "sprobujemy" lub "mamy nadzieje".
Panu tez pozostaje miec nadzieje, drogi chlopie z Cintry ::).
A> Pozdrawiam £osiu Albon
-- Pozdrawiam, Kaworu NagisaReceived on Sat 09 Sep 2006 - 04:29:02 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET