Osobiscie nie widze tu problemu - dla Krolestwa to bez roznicy czy ktos napisze do nowych maila z bledami czy wcale nie napisze - majac do wyboru takie alternatywy wole juz chyba pseudo polski p.Karczewskiego
>Sprawa druga: Senat. Namiestnicy zwyczajowo zasiadają w Senacie, gdzie
>poruszane są sprawy najwyższej wagi.
Tu jest jedyny punkt, ktorego moim zdaniem przeskoczyc sie nie da. Na forum Senatu poruszane juz byly kwestie tajne, ktorych ujawnienie nieodpowiedzialnej osobie badzo komplikowalo by sytuacje Krolestwa w razie "wypaplania sie". Nie wobrazam sobie ani sytuacji w ktorej jeden z Senatorow jest wylaczony z posiedzenie ze wzgledu na powage sprawy ani sytuacji w ktorej JKM waha sie lub nawet rezygnuje z przedstawienie Senatorom sprawy w obawie by Pan Karczewski nie zrobil głupstwa z informacja np. o planownych kontrowersyjnych posunieciach dyplomatycznych. Tu moje pytanie do JKM - czy w sytuacji gdy JKM pragnalby skonsultowac z Senatorami mozliwosc przyjecia pod skrzydla Dreamlandu prowincji oderwanej z innego duzego v-panstwa (sprawa rzecz jasna hipotetyczna - probowalem wymyslic cos kontrowersyjnego) to obecnosc lub nie Karczewskiego w gronie zaufanych wplynelaby czy nie na sposob podejmowania decyzji (bez konsultacji z Senatem lub poprzez konsultacje)?
>Ari-Quekka hrabia Vertonen
>Książe Surmali
Yelonek hrabia Rogacz
Książe Furlandii
Received on Thu 07 Sep 2006 - 03:16:46 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET