Re: [dreamland] Expose Premiera Rządu Królewskiego

From: Alchien <alchien_usunto_at_interia.pl>
Date: Wed, 6 Sep 2006 22:24:52 +0200


Witam,

> Wasza Królewska Mość,
> Szanowni Senatorowie i Posłowie,
> Drodzy Dreamlandczycy,
>
> Z uwagą pochyliłem się nad wystąpieniem Pana Premiera Łukasza hrabiego
> Wakowskiego.
> Zadałem sobie trud zapoznania się z expose wygłoszonym przez Pana Premiera
> Wakowskiego w poprzedniej kadencji Izby Poselskiej.
> Przeczytawszy obecne expose doszedłem to wniosku, że bije poprzednie na
> głowę, przewyższa je o klasę, może nawet o dwie... Przewyższa poziomem
> demagogii, braku konkretów i propagandą pustych haseł. Nie ma w nim nic
> szczególnego, co mogłoby dać poczucie, iż nowy rząd cokolwiek
> konstruktywnego zamierza zdziałać, nie ma w nim planów budowy nowoczesnego
> i
> sprawnego v-państwa, na jakie Dreamland zasłużył i jakiego pilnie
> potrzebuje.
>
> Zmienił się piorytet rządu. W poprzednim expose było nim "nawiązanie
> kontaktu z obywatelami" poprzez Ministerstwo Promocji i Informacji. Z
> racji
> tego, że zamiar ten nie udało się zrealizować, aktualizacja stron KD, a
> przede wszystkim rządu i samego ministerstwa promocji pozostawia naprawdę
> wiele do życzenia (na przykład: na 21 "ważnych maili" umieszczonych na
> stronie MPiI działają zaledwie 3, cele ministerstwa - "w budowie", o akcji
> ulotkowej - "Oczekuje na informacje od bylego ministra; przepraszamy,
> strony
> w budowie", itd), zrezygnowano zatem z nieudanej promocji na rzecz
> faworyzowania nauki.

Poprzedni Rząd premiera hrabiego Wakowskiego miał to do siebie, że trwał niepełną kadencję - dodatkowo, w okresie wakacyjnym, kiedy całe Królestwo nie jest tak aktywne, jak zwykle. "Nieudana promocja" - mówił Pan coś o pustych hasłach, prawda? Niektóre prace podejmowane w v-świecie mają to do siebie, że trwają dość długo i nie ma w nich wiele punktów przełomowych.

Najpierw, drogi panie pośle, proszę nabyć trochę wiedzy, jeżeli chodzi o to, co odróżnia mikronację od realnego państwa. Potem zapraszam do dyskusji.

Jeżeli sprawne działanie "programów wprowadzeniowych", nawiązanie kontaktów z mediami realnymi i przygotowanie nowego DreamFAQ i aktualizacji stron władz federalnych (które zostaną opublikowane, gdy miną trudności leżące poza kompetencjami Rządu) świadczą o niepowodzeniu RKD... Oby więcej takich niepowodzeń w KD.

Najpierw Demokraci narzekają, że nie kładzie się nacisku na naukę. Teraz uważają, że przeniesienie na nią akcentu to część układów i intryg, które mają zamydlić oczy uczciwym obywatelom. Panowie, w co wy gracie?

> Zamierzenie szczytne, gdyż edukacja powinna stanowić o sile naszego
> Królestwa, lecz jakie gwarancje daje rząd Pana Premiera Wakowskiego, który
> w
> poprzednim expose mówił: "zrobię wszystko co w mojej mocy, aby Szkoła
> Główna
> została otwarta za moich rządów" służnie zauważając, że "Szkoła Główna
> zgodnie z prawem już powinna działać, niestety nie udało się tego
> zrealizować do chwili obecnej"? Niestety, ale owa "chwila obecna"
> przeciągnęła się aż do dzisiaj i efektów nadal nie widać. Brakuje
> przesłanek, aby podzielać optymizm Pana Premiera w kwestii szybkiego
> powołania Szkoły Głównej.

Szczególnie, kiedy weźmie się pod uwagę obsadzenie resortu Kultury i Nauki w poprzednim rządzie przez członka ZD.

> W dziedzinie gospodarki rząd porzuca plany budowy systemu gospodarczego, a
> swą uwagę kieruje na powoływanie spółek skarbu państwa. Jest to działanie
> wysoce nieporządane. Czy zadaniem rządu powinno być tworzenie państwowych
> przedsiębiorstw czy organizacja rynku gospodarczego i pomoc istniejącym i
> przyszłym firmom??

Nie widzi Pan związku, między tymi dwoma sprawami, prawda? No tak...

> Pan Premier poświęcił polityce zagranicznej stosunkowo dużo miejsca, lecz
> i
> w tej materii niewiele dowiedzieliśmy się. To, że należy rozwijać dobre
> kontakty z naszymi partnerami - przede wszystkim Scholandia, jak też
> współdziałać z Sarmacją, mają na względzie chyba wszyscy, ale o tym w jaki
> sposób urzeczywistniać współpracę już nie usłyszeliśmy.

Chce Pan wojny/rewolucji/rewolty? Da się załatwić, wystarczy trochę jeszcze porzucać błotem. Tylko za granicą. Mnie, jako obywatelowi Dreamlandu, zależy przede wszystkim na pomyślności Królestwa, a nie rewelacjach w polityce zagranicznej.

> Pan Premier zapowiedział inicjatywę ustawodawczą pod nazwą "projekt Ustawy
> Federalnej o kosztach sądowych". Już sam temat Ustawy mocno mnie
> zaniepokoił, więc z niecierpliwością będę czekał na złożenie w Izbie
> Poselskiej projektu.

Bardzo niepokojące. Ile grozy tkwi w tych "kosztach sądowych", szczególnie, gdy nie zna się treści ustawy. Brrr.

> Z wielkim niepokojem odnotowuję słowa Pana Premiera Wakowskiego typu:
> "starałem się przeanalizować działania Rządu" (czyżby były to tylko
> starania? czyżby do analizy nie udało się dojść?),

Od miesiąca uporczywie odmawia Pan Rządowi prawa do wyrażenia swojej opinii na temat tego, czy jego działania powiodły się, czy nie. Nie dziwię się teraz ostrożności Premiera Wakowskiego.

> "Mam nadzieję, że uda nam
> się ożywić ostatnio zaniedbane kwestie kulturowe, np. poprzez nowe wystawy
> w
> galeriach" (to tylko nadzieja czy przekonanie? może warto zająć się
> sprawami
> należącymi do rządu, tylko wspomagać obywateli i zachęcać, a nie wyręczać
> ich w otwieraniu galerii?),

A gdzie jest napisane, że to Premier/Ministrowie osobiście będą je otwierać?

"> Przez ostatnie miesiące Ministerstwo Promocji i
> Informacji znacznie wzbogaciło się o pewne założenia, które teraz mogą w
> znacznym stopniu pomóc w realizacji tych założeń" (jakie założenia?!?), "W
> celach informacyjnych rozważymy powołanie urzędu "Rzecznika Rządu
> Królewskiego" (rozważymy?? dobry rzecznik jest niezbędny(!) w sytuacji
> braku
> informacji ze strony ministerstwa informacji).

Proszę mi wierzyć, że wszystkie maile wysyłane przeze mnie przez ostatni miesiąc na listę wynikały TYLKO z poczucia odpowiedzialności za przepływ informacji na linii RKD - obywatele. Jeżeli nadal brakowało Panu jakichś wiadomości - wystarczyło zasygnalizować. Wszystkie kwestie tłumaczyłem na bieżąco.

Z momentem powołania Rzecznika zaprzestanę udzielania się na LDKD.

> Takich przykładów jest
> niestety więcej.

Argument nie do pobicia.

> Szanowni Państwo, nie chcę, aby moje słowa krytyki, do której mam prawo
> jako
> poseł opozycyjnej ZD, były brane jako forma protestu opozycji. Chciałbym
> po
> prostu, aby Premier, w szczególności przyszły premier, przyszły rząd, miał
> konkretny pomysł na Dreamland, umiał dokonać precyzyjnej analizy sytuacji
> i
> określić plan działania oraz instrumenty jakimi chcą poprawić sytuację.

I mają się zgadzać z Pana wizją. Oczywiście. Najważniejsze jest nie posiadanie pomysłu na Dreamland, tylko Jedynego Słusznego Pomysłu na Dreamland. Brawo.

> Nie
> chodzi o obiecywanie "gruszek na wierzbie", lecz o konkrety! Z nadzieją
> czekam na konkrety ze strony ministrów. Powtarzam, konkrety(!), a nie
> słowa
> w stylu "postaram się", "przyjrzę się", "zamierzam zachęcać"... Wierzę,
> może
> naiwnie, że ministrowie przedstawią plany działania ministerstw i że nie
> będą to puste słowa i hasła propagandowe.

Niech Pan potraktuje wszystkie te zwroty jako obietnice. Będzie Panu łatwiej, a nie wdamy się w dyskusję na temat stylistyki w języku polskim i nadinterpretacji expose.

Bo tak de facto, poza wytykaniem Premierowi, że mówi o "próbach" i "staraniach" zamiast szafowania obietnicami - nie powiedział Pan nic.

> Posłowie Zjednoczonych Demokratów przeczytawszy expose Pana Premiera
> Łukasza
> hrabiego Wakowskiego pozostają w opozycji do rządu.

Wspaniale. Cieszę się i dlatego, że mamy w końcu w KD opozycję; i dlatego, że nie chciałbym musieć uważać sir Panevnicka za sojusznika. Tak przynajmniej nie czuję się odpowiedzialny za to, co mówi na LDKD.

> (-) sir Paul von Panevnick
> przewodniczący klubu poselskiego ZD

Pozdrawiam,
gen. Alchien hrabia de Archien



Zobacz samochody przyszlosci! >>> http://link.interia.pl/f199d Received on Wed 06 Sep 2006 - 13:30:20 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET