Wednesday, September 6, 2006, 12:02:10 PM, you wrote:
ŁW> Wasza Królewska Mość,
ŁW> Panowie Senatorowie,
ŁW> Pani i Panowie Posłowie,
ŁW> Wasze Ekscelencje,
ŁW> Dreamlandczycy,
ŁW> Goście,
ŁW> Za główny cel tego - nowego - Rządu, stawiam powołanie do życia Szkoły
ŁW> Głównej Królestwa. Uważam, ze źle się stało, iż najpierw stworzono przepisy
ŁW> a później zaczęto myśleć o projekcie. Ministerstwo Kultury i Nauki poświęci
ŁW> wiele czasu na Szkołę Główną, oczywiście będą realizowane również inne
ŁW> projekty zwiększające poziom kultury. Mam nadzieję, że uda nam się ożywić
ŁW> ostatnio zaniedbane kwestie kulturowe, np. poprzez nowe wystawy w galeriach
ŁW> itd.
Na wstepie od razu powiem, ze nie mam zamiaru atakowac nowego Rzadu, ani osoby Pana Premiera, ale nie podoba mi sie po raz wtory pewne mydlenie oczu dot. kultury. Nie podoba mi sie, bo znam ja dosc dobrze i uwazam, ze kolejne ogolniki sa nie na miejscu.
Szkola Glowna to absolutna podstawa. By przestac lamac prawo. By dac ludziom obywatelstwo. By czegos nauczyc. Ale to edukacja. Nie sadze, by szkoly publiczne zaliczaly sie do kultury.
Nie podobaja mi sie ostatnie dwa zdania. "Mam nadzieje", "uda nam sie". Przykro mi to stwierdzac, ale tendencja podobna do tego, co widze na codzien w "Wiadomosciach". Albo sie ma jakis pomysl i chce go realizowac (wtedy albo sie obiecuje albo lepiej zachowac go dla siebie i zaskoczyc wszystkich w razie powodzenia) albo mowi sie, ze Ministerstwo nie znajduje poki co sposobu na ozywienie kultury, ale bedzie go szukac. Mnie by to bardziej usatysfakcjonowalo, mam nadzieje, ze innych milosnikow kultury rowniez. Natomiast "nowe wystawy w galeriach" wydaje mi sie dziwne. Beda wystawy, bo Pan Boruta robi wystawy. Tylko nie jestem pewien, czy Rzad w ogole doklada do tego cokolwiek od siebie.
Nie bardzo widze mozliwosc spelnienia obietnicy (w tym wypadku "mamy
nadzieje"), jakoby poziom kultury dreamlandzkiej mial powrocic chocby
do polowy tego sprzed lat.
Ostatnia analize literatury dreamlandzkiej przeczytalem w II numerze
specjalnym Tygodnika Morlandzkiego z sierpnia 2002 r. (jezeli OKNO, GW
lub jakakolwiek inna gazeta pozniej poddala literature podobnej
analizie, to serdecznie przepraszam za nieumyslne uchybienie).
Ostatniego aktywnie wydajacego pisarza widzialem przy okazji wydania
"Bajek Kakuckich". Ostatni utwor muzyczny, ktory powstal dla
Dreamlandu powstal za panowania AIP. Ostatnie spektakle teatralne
mialy tu miejsce bodajze w 2005 r.
Ostatnie wydarzenie literackie mialo miejsce calkiem niedawno.
Jednakze od tego czasu - cisza (oby przed burza ::)).
I - prosze mnie poprawic jesli sie myle - ale nie sadze, by w czymkolwiek z tego wszystkiego uczestniczyl Rzad.
Wobec czego - powiem szczerze - jezeli istnieje jakas sensowna rola
dla Ministra Kultury to motywowanie, dokumentowanie czy po prostu
nagradzanie za kulture i nauke.
I oczywiscie pomoc w tym, co federalne. A tutaj mamy np. Uniwersytet
Krolewski, o ktorym juz jakgdyby zapomniano.
Najstarsza mikronacja w Polsce, ktora ma jeden sprawnie dzialajacy
kierunek (bez absolwentow, co smutne). Spojrzcie Panstwo na Scholandie
czy nawet na Sarmacje.
Czy Was naprawde nie boli to, ze panstwo o takiej tradycji i takiej
historii nie moze sobie pozwolic nawet na sredniej jakosci
uniwersytet?
Magnificencjo, to nie sa bynajmniej zarzuty do Pana. Uniwersytetow nie buduje sie samemu.
ŁW> Łukasz hrabia Wakowski
ŁW> Premier Rządu Królewskiego
-- Pozdrawiam, Kaworu Nagisa Gazeta Furlandzka http://www.gazeta.furlandia.net/Received on Wed 06 Sep 2006 - 03:41:47 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET