Zgadzam sie z faktem, ze ten numer SEF-u nie byl tak dobry jak niektore
inne - zwlaszcza poprzedni, ktory trzymal poziom bardzo wysoko. Nie podoba
mi sie tez ze stalem sie regularnym gosciem tych kałem zachlapanych stronic.
Mimo wszystko nie załamywal bym rak - numery byly lepsze i gorsze a ten
ostatni jakos do najgorszych chyba nie nalezal - w koncu wrocila Pani Magda
na koncu :-)
Artykul Pana Neumanna nie był moim zdaniem ani dobry ani zły - tylko po
prostu nie pasowal do SEF. Z zalozenia materialy zamieszczane w SEF to
klamstwa wyssane z palca a Pan Pablo von Neumann zaprezentowal wylewanie
żalow (ktore zreszta publikowal juz na liscie) co moim zdaniem wyszlo troche
zalosnie ale nie chcialbym akurat tej sprawy roztrzasac bo jestem strona
zainteresowana.
Podsumowujac - numer nie zachwyca ale trudno oczekiwac by wszystkie numery
byly rewelacyjne.
Proponuje ranking - ktory artykul tego numeru byl najlepszy?
Moim zdaniem w TYM numerze najlepszy był tekst o Pani Fabioli - podobala mi sie wizja skrętów z pieluszek :-)
Pozdrawiam
Yelonek hrabia Rogacz
Received on Sun 03 Sep 2006 - 11:09:54 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET