Re: [dreamland] Virtual-real ...przemyslen kilka Albona :)

From: Łukasz Wakowski <wakowski_usunto_at_gmail.com>
Date: Sun, 03 Sep 2006 00:59:47 +0200


Albon napisał(a):
> Witam
>
> Moze tym razem napisze cos niejatrzacego bo jakos mam talent do
> ozpoczynanaia malych wojen na liscie :)
>
> Chcialem napisac cos co gryzie mnie od dawna. Mianowicie jak sie ma
> obrazanie sie i innych takie a nie inne slownictwo itd na virtualnej liscie
> virtualnego panstwa do reala. Czasem sam czytajac cos o sobie obrazam sie
> ealowo na dana osobe to piszaca ale tylko na chwile (kilka-kilkanascie minut
> az dotrze do mnie ze to tylko gra-zabawa). Ja sam robiac jakas wrzawe
> polityczna i atakujac kogos w dreamlandzie tylko gram - przeciez nawet Was
> nie znam ealowo wiec jakbym mial prawo mowic o kims zle? Wiec jesli
> krytykuje np. Pana Wakowskiego to krytykuje go jako virtualna postac w
> Dreamlandzie a nie realowego czlowieka.

:-) Nie rozumiem dlaczego robię za przykład, ale okej ;-P

Cóż, ma Pan rację. Ja z chęcią napiłbym się piwa z p. Nagisą. Zresztą z każdym z Was ;-P

> Pisze o tym bo mamay sporo naowych
> czesto mlodych wiekiem obywateli i chcialbym zeby oni o tym takze nie
> zapominali. Virtual to virtual a real to real. Wiaze sie z tym to ze NIE
> WOLNO w dyskusji, sprzeczce czy klotni zachaczac o real! Cchailbym tez
> "staryc wyjadacza" powiedziec ze miedzy klotnia vitualna a realowa jest
> czesto cieniutka granica ... starajmy sie nie przekraczac ale i nie zblizac
> siedo tej granicy bo cala zabawa straci sens. Nie starajmy sie takze na
> sile godzic itd bo zycie Dreamlandu bylo by zbyt cukierkowe. Klotnie
> polityczne, przetasowania, rewolucje (juz mnie SSKD namierza pewnie hehe)

W momencie gdy kliknął Pan "wyślij" był już Pan namierzony ;-)

> sa
> czescia (znaczaca) tej zabawy.
> Juz nie zanudzam tylko jedno jeszcze zdanie :)
>
> Pamietajmy ze Dreamland to gra, ale w tej grze biora udzial prawdziwi ludzie
> i maja oni rozumy, serca, odczucia itd takie jak my traktujmy ich jak samych
> siebie bysmy traktowali.
>
> Pozdawiam hrabia Albon z Cintry

Całkowicie się ze słowami hrabiego Albona zgadzam. Niestety często przekraczamy granicę, niestety :-( :-/

Pozdrawiam
Łukasz Wakowski Received on Sat 02 Sep 2006 - 16:00:38 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET