Epistolografia.

From: Estreicher <marw3_usunto_at_op.pl>
Date: Sat, 2 Sep 2006 22:38:35 +0200


Witam,

Ostatnio w związku z pełnioną przeze mnie funkcją Prezydenta Republiki Weblanu dostaję - najczęściej od młodych obywateli - coraz więcej maili z prośbą o "pilny kontakt w bardzo ważnej sprawie". Cała treść maila tego rodzaju ogranicza się zwykle właśnie do takiego stwierdzenia, czasem jeszcze zostawienia numeru gg albo - w szczególnie drastycznym wypadku - wyznaczenia godziny, o której taki kontakt miałby nastąpić...

Zdaję sobie sprawę, że najmłodsi obywatele naszego Królestwa często są naprawdę młodzi i niekoniecznie doświadczeni w procedurze urzędowego rozpatrywania spraw, czy w ogóle listowego kontaktu z osobami trzecimi, stąd chciałbym przedstawić kilka wskazówek jak takie sprawy załatwiać.

Przede wszystkim - to Państwo chcecie jakąś sprawę załatwić, więc w Waszym interesie jest skontaktowanie się z upatrzoną osobą (np. ze mną jako Prezydentem Weblandu). Oczywiście przyjął się u nas zwyczaj dogadzania nowym obywatelom na każdym kroku, ale szczerze mówiąc - według coraz większej liczby osób to się nie sprawdza. Poza wyjątkowymi przypadkami proszę więc nie oczekiwać, że urzędnik, do którego się zwracacie będzie Was szukał w różnych komunikatorach o wskazanej przez Was godzinie - na dodatek zupełnie nie wiedząc w jakim celu. Przynajmniej ja nie będę tak robił, a i pracownikom administracji Weblandu raczej nie zalecam takiego procedowania.

Właśnie - cel kontaktu. Mam już dość otrzymywania maili bez treści wykraczającej poza prośbę o kontakt w "bardzo ważnej sprawie". Po pierwsze - zwykle ważna jest ona głównie w opinii osoby ją zgłaszającej, a po drugie - nawet jeśli jest ważna dla szerszego kręgu osób (a może i mnie) - ja nie mam szansy się o tym przekonać, gdyż w mailu nie jest ona przedstawiona. Jeśli już piszecie Państwo tego maila - napiszcie przynajmniej o co Wam chodzi: im bardziej szczegółowo i precyzyjnie tym lepiej. Skoro już piszecie do urzędnika - chyba wiecie w jakiej sprawie, dlaczego więc nie podzielić się tą wiedzą z osobą do której się zwracacie? Od dziś kierowane do mnie maile nie zawierające konkretnej treści, będą lądowały w koszu jako bezprzedmiotowe... Już chyba wolę otrzymywać pogróżki i inwektywy - przynajmniej wiem, o co autorowi chodzi.

Po trzecie - zwracajcie Państwo uwagę na formę maili. Jeśli mail nie zawiera żadnej interpunkcji, rażąco gwałci zasady gramatyki i ortografii, a pod względem budowy wypowiedzi przypomina bełkot menela - nie spodziewajcie się Państwo, że zostaniecie potraktowani poważnie. Czemu ma mi się chcieć odpisywać na mail, którego Wam nie chciało się nawet porządnie napisać? Osoby z jakimś upośledzeniem usprawiedliwiającym taką konstrukcję listu proszone są o załączenie stosownego dokumentu potwierdzającego owo upośledzenie. Ten akapit nie ma zastosowania, gdy zwracacie się do urzędnika będącego zadeklarowanym miłośnikiem dadaizmu, ale o ile wiem - takich w Weblandzie nie ma.

Nie wymagam zwracania się do mnie per "Szanowny Panie Prezydencie", podobnie, jak żaden z Weblandzkich ministrów nie obrazi się, gdy nie będziecie zwracali się doń "Szanowny Panie Ministrze". Ale jednak zwracanie się do urzędników per "Ty", albo - częściej - "ty" jest trochę nie na miejscu i zwykle budzi pewną irytację. Naprawdę, zachowanie formy "Pan/Pani" sprawi, że zostaną Państwo potraktowani poważniej. Poza tym - poza osobami związanymi rolnictwem, żaden z moich urzędników (ani ja) nie ma obowiązku (i - zdaje się - przyjemności) w obcowaniu z burakami.

Na tego maila zbierało mi się już od dawna, ale dziś dostałem trzy kolejne maile z gatunku wspominanych we wstępie - w jednym tylko był zasugerowany cel kontaktu... Ostatnio nie mam zbyt wiele czasu (sprawy realowe), więc czas poświecony Dreamlandowi staram się wykorzystywać w miarę rozsądnie - przestrzeganie przedstawionych powyżej instrukcji naprawdę zwiększy skuteczność kontaktu ze mną, a podejrzewam że również i z innymi urzędnikami. Poza tym Dreamland ma jakoś rozwijać - praktyka w porządym załatwianiu różnych mniej lub bardziej oficjalnych spraw w KD przyda się Państwu również w realu. Proszę więc nie traktować tego maila jako kolejnego przejawu mojego upierdliwstwa, a raczej jako zbiór rad, których przemyślenie może tylko Państwu pomóc.

Pozdrawiam,
Prezydent Republiki Weblandu
Marcus hrabia Estreicher Received on Sat 02 Sep 2006 - 13:47:37 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET