Kilka spraw z ostatnich dni.

From: Łukasz Wakowski <wakowski_usunto_at_gmail.com>
Date: Sat, 02 Sep 2006 22:21:46 +0200


Witam serdecznie,

mając trochę czasu wolnego postanowiłem, że coś napiszę. Znajdą tutaj państwo kilka kwestii. Mam nadzieję, że moja wypowiedź nie zrodzi kolejnych kłótni, a tym samym masy e-maili.

  1. Sytuacja z osobami będącymi na liście.

    Wczoraj? Jeden obywatel zadał pytanie, jak to jest z osobami piszącymi na LDKD i niebędącymi w KD obywatelami, mieszkańcami (dyplomaci, imigranci) lub czytelnikami - np. władcy obcych państw. Doszedłem do wniosku, że wypadałoby odpowiedzieć. Odpisałem. Dokonałem prywatnej interpretacji - zapewne subiektywnie - przepisów prawnych. Traf chciał, że osoba pytająca oraz ja jesteśmy z jednej partii - Partii Szachów i Pionków. Co gorsza, ja jestem z Rządu Królewskiego - można rzec, że nie byle kim, bo Premier to jednak ktoś :-) . Jako, że moja prywatna wykładnia okazała się niepomyślna wobec p. Nagisy, pojawiły się głosy krytyki wobec Rządu. Oskarżono Rząd Królewski o zwalczanie wolności słowa. Nie wypowiadałem się jako premier, premier nie może interpretować na swoją korzyć przepisów, a także wpływać na moderatorów. Tamten e-mai był opinią, z którą niektórzy mogą się zgodzić lub nie. Z tego co wiem, premierowi jak każdemu mieszkańcowi Dreamlandu przysługuje prawo wolności słowa. Tak się składa, że wtedy z tego prawa skorzystałem. Proszę nie ograniczać moich praw.....

    Dodam, ze wraz z oskarżeniami wobec Rządu wysunięto oskarżenia wobec PSiPu. Nie ukrywam, że jestem zniesmaczony nachalnym szukaniem powodów, aby Dreamlandczycy przestali darzyć PSiP zaufaniem. Dodam, że MOIM zdaniem PSiP nie walczy z wolnością słowa - zależy nam tylko na przestrzeganiu prawa. Nie rozumiem dlaczego według niektórych nie wolno domagać się przestrzegania prawa.

    Nie rozumiem również argumentów o zasługach p. Nagisy. Zgadza się, p. Nagisa będąc namiestnikiem Luindoru dużo zrobił. Miał okazję dojść na szczyty władz w Królestwie. Nie ukrywam, że dziwi mnie że nie został premierem - miał na to ogromne szanse. Szczerze powiedziawszy, to kiedyś myślałem, że wreszcie nim zostanie, choć zastrzegam, że wiele jego cech budzi we mnie niepokój i pewnie Dreamland Nagisy to Dreamladn bez Wakowskiego (sam bym odszedł ):-) . To co zauważyłem juz dawno temu , to to że p. Nagisie przyzwalało się na wiele - moim zdaniem na zbyt wiele. Fakt posiadania obywatelstwa innego państwa w momencie gdy p. Nagisa był namiestnikiem nikogo nie zaniepokoił (niezgodność z UF o obywatelstwie). Nawet początkowo Senat nie był chętny aby poruszać ten temat na swojej własnej - zamkniętej dla Dreamladnczyków - liście dyskusyjnej. Osobiście uważam, że prawo stoi ponad zasługami. Z tego co uzgodniliśmy na LD PSiPu- wszyscy wypowiadający się to potwierdzają - inni Szachiście również się z tym zgadzają. Martwi mnie, że przeczy temu część dzisiejszych elit politycznych.

 Jeśli w Dreamladnzie są obywatele, którzy uważają że prawo ma błędy i jest złe (z różnych powodów) powinni oni walczyć o zmianę tego prawa. Jak ? Poprzez bycie posłem w Izbie Poselskiej. Można wywierać nacisk na swoją partię, aby dokonała zmian. Innym sposobem jest inicjatywa ustawodawcza. Wystarczy znaleźć posła lub kilka osób, które by poparły dany pomysł.

Cieszę się, że moderator LDKD podjął pewne działania porządkujące LDKD. Co mnie wielce dziwi, posłowie ZD sprzeciwiają się usunięcia p. Nagisy, a na LD Izby Poselskiej domagali się moderacji lub innych bardziej skutecznych działań wobec rozgadanych posłów - wtedy sprawa dotyczyła mojej osoby. No ale okej, zostawmy to niewyjaśnione... tak będzie lepiej, znacznie lepiej......

Aby w przypadku tego "czyszczenia" nie usunięto przez przypadek dyplomatów oraz innych mieszkańców obcych v-państw. Przedstawiłem markizowi Bagerowi (moderatorowi) propozycję przedstawienia mi list osób usuwanych jeszcze przed ich usunięciem.


Wszystkich tych, którzy nie są zapisani w CRM i nie mają oficjalnej zgody MSZ na przebywanie na LDKD proszę o wystąpienie do MSZ z prośbą o uzyskanie zgody na pozostanie na LDKD. W ten sposób oszczędzimy sobie problemów w przyszłości.


2. Zjednoczeni Demokraci i Partia Szachów i Pionków.

Kilkakrotnie na LDKD przeczytałem, że PSiP jest negatywnie nastawiony wobec ZD. ZD proponowali nam koalicję/ współpracę - takie rzeczy tu przeczytałem. Przepraszam, że poruszam ten wątek, ale kiedy wystosowano do władz Partii Szachów i Pionków taki wniosek

oficjalnie????????????????? Przyznaję, że ZD zaproponowali nam koalicję 
lub sojusz wyborczy (dokładnie już nie pamiętam) przed wyborami - chodziło o wspólne listy wyborcze. Sprawę przedyskutowaliśmy na LD PSiPu i wniosek ZD został odrzucony. Nie przypominam sobie abyśmy dostali inną propozycję współpracy w przyszlym Rządzie lub nawet Izbie Poselskiej.

Zaznaczam, ze pytania w wywiadach dziennikarskich to nie są OFICJALNE propozycje współpracy. Podczas wywiadu ja rozmawiam z dziennikarzem, a nie członkiem partii politycznej. Choć jeśli ZD uważali to za oficjalną formę zapytania, to zaczynam myśleć o tym, że Bryza i Kurier Morlandzki są gazetami partii ZD - oficjalnymi gazetami tej partii.

Możliwe, że czegoś nie pamiętam - ostatnio sporo choruję. Jednak mam nadzieję, że teraz sobie czegoś nie ubzdurałem. Za ewentualny błąd przepraszam Zjednoczonych Demokratów i wszystkie inne osoby, które czytają ten e-mail ;-)

3. Nowy Rząd.

W dniu wczorajszym odbyło się spotkanie z JKM z przedstawicielem ZD i PSiPu. Niestety nie mogłem uczestniczyć w tym spotkaniu, Szachistów reprezentował "Czarny Król", Józef Kalicki. Baron Kalicki poinformował JKM, że PSiP podejmie się misji tworzenia Rządu z moją osobą na stanowisko Premiera.

W momencie gdy zostanę powołany na Premiera Rządu Królewskiego (jeśli zostanę powołany ;-) ) przestawię expose, w którym określę plany mojego przyszłego rządu. Gdyby niektóre osoby chciały zapoznać się tym co planowałem wobec jeszcze obecnego Rządu, to odsyłam do poprzedniego expose - znajduje się ono od kilku miesięcy na stronie Rządu Królewskiego w dziale "Premier". W komunikatach Rządu MPiI i jeden raz ja przedstawialiśmy prace Rządu i inne informacje.

4. Sprawa zdymisjonowania Ministra Gratza.

Kilka dni temu dostałem pisemną dymisję Ministra Kultury i Nauki. Chwilę później w prywatnej rozmowie z sir Gratzem poprzez komunikator gadu-gadu napisałem :
"(...)w takim razie nie pozostaje mi nic innego jak przyjąć dymisję. Choc przyznaję, ze powód jest dla mnie dziwny. Nie wiem kiedy JKM odwoła z funkcji ministra korony. Dziękuję za współpracę(...)" Nie rozumiem głosów mówiących o tym, że dymisji nie musiałem przyjmować. Jeśli sir Gratz chciał okazać tylko protest to wybrał złego premiera, a co ważniejsze złą argumentację i formę protestu....

W chwili obecnej ja pełnię funkcję p.o. Ministra Kultury i Nauki. Nie przewiduję powoływania na to stanowisko nikogo nowego w tym (!) Rządzie. Zaznaczam jednak, że nie będzie wakatu w moim ewentualnym przyszłym Rządzie. Zaraz po wysłaniu dymisji na LDKD dostałem propozycję zostania MKiN - od aktywnego Dreamalndczyka . Jednak juz chwilę wcześniej rozmawiałem z kimś innym, kto również wyraził chęć zostania MKiN. Przewiduję, że problemów z obsadzeniem MKiN nie będzie w nowym Rządzie. Ministerstwo Kultury i Nauki będzie mogło się poszczycić aktywnym ministrem i wiceministrem - mam nadzieję, że te dwie chętne osoby tak się podzielą stanowiskami ;-)



Chyba to tyle, mam nadzieję, że nie będzie na ten list odpowiedzi :-) Bardzo bym tego chciał. Czytając ewentualne odpowiedzi mógłbym zakaszleć się na śmierć :-), więc proszę o litość ;-)

Pozdrawiam

Łukasz hrabia Wakowski Received on Sat 02 Sep 2006 - 13:17:47 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET