Thursday, August 31, 2006, 11:45:41 PM, you wrote:
A> Zgadzam się :) Niestety, w warunkach wirtualnych bardzo trudno jest A> zmobilizować i zmotywować kogoś, jeżeli nie postawi się go na oficjalnym A> stanowisku. Często w krytycznej sytuacji może po prostu się obrazić i A> porzucić wszystkie prace. Albo w ogóle nic nie robić, jak pewnie część A> uczestników ostatniej dyskusji.
Alez nie zgadzam sie wcale z Panem, Panie Alchienie! Najwieksza motywacja, jaka tutaj (i gdziekolwiek w mikroswiecie) widzialem ,to slowa ludzi. Takie "od ludzi, dla ludzi". "Dziekujemy" albo "Swietnie sie spisales". Tudziez "chcemy wiecej" albo "moze sprobujesz? Ja wierze ,ze Ci sie uda". To sie nazywa motywacja.
Sztuka nie jest zostac premierem, sztuka jest stworzyc cos, co przetrwa probe czasu i co znajdzie odbiorcow. Nie wolno tez zapominac, ze jezeli odbiorcow zwyczajnie brak ,to niestety, nawet Napoleon Stworzenia niewiele tu pomoze ::).
I jeszcze odnosnie "Albo w ogole nic nie robic...". Mysli Pan, ze ludzie odpisujac na maile nie robia NIC? Jak mozna byc w tak wielkim bledzie, Panie Alchienie? ::/ Ludzie poswiecaja swoj czas i najwyrazniej na tyle im zalezy, by pisac i sie angazowac. Co z tego, ze nie dadza Panu kolejnego artykulu w gazecie (promocja) ,nowej strony Rzadu czy podwalin SG, skoro dadza cos ,czego Rzad, IP i Senat razem wziete nigdy nie dawaly i nigdy nie dadza - spoleczenstwo.
Pan o tym zapomnial, ja o tym zapomnialem, zapomnieli i inni.
Wirtualne panstwo, jak nazwa wskazuje ma byc panstwem. A w panstwie
ludzie sie interesuja lub nie interesuja. Poswiecaja sie temu lub
tamtemu. Oceniaja i doceniaja. Krytykuja ::). Wiec nie dziwia mnie
slowa ktoregos z obywateli "Chce, zeby moja ojczyzna miala dobra
promocje". Coz w tym zlego? Ma prawa obywatelskie, wiec ma prawo
wymagac.
I tylko od Pana (bo jest Pan chyba ministrem; przepraszam, nie
orientuje sie teraz) zalezy, czy postawi Pan miedzy soba i tymi ludzmi
MUR czy tez moze odpisze Pan "Ciesze sie ,ze ktos chce ,zebysmy
dzialali. Postaramy sie zrobic tyle, ile mozemy ,ale przydalaby nam
sie kazda ,chocby najmniejsza pomoc".
Prosze sprobowac drugiego rozwiazania ::). Intuicja podpowiada mi ,ze taka asertywnoscia wiele Pan osiagnie ^_^.
A> Pozdrawiam,
A> gen. Alchien hrabia de Archien
-- Pozdrawiam, Kaworu Nagisa Gazeta Furlandzka http://www.gazeta.furlandia.net/Received on Thu 31 Aug 2006 - 19:03:37 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET