Re[4]: [dreamland] Umniejszanie PSiP

From: Kaworu Nagisa <kawnag_usunto_at_gmail.com>
Date: Fri, 1 Sep 2006 02:46:40 +0200


Witaj Alchien,

Thursday, August 31, 2006, 6:34:36 PM, you wrote:

A> Ale nie przeczę, że tak nie jest, Kaworu :) Sam żywym przykładem. Jednak 
A> muszą też być jakieś przyczyny tego, że coraz więcej osób woli działania na 
A> szczeblu federalnym. Według mnie, jest tak dlatego, że prowincje nie 
A> działają jak należy (i nie mylę tu przyczyny ze skutkiem) - a to przede 
A> wszystkim przez zbyt rozbudowaną administrację i niedobór ludzi, którzy 
A> mogliby obsadzić wszystkie stanowiska.

Byc moze. Ja jednakze sadze, ze kiedys w prowincjach tez brakowalo ludzi (watpie by Webland czy Morland mialy non-stop komplet burmistrzow ::)). Jezeli ludzie mysla podobnie, jak ja myslalem, to wydaje im sie, ze jedynie Rzad i IP (ew. Senat) sa sposobem na zmiane ojczyzny.

Wielce sie myla...

>> Moj wniosek? Przynac sie do bledu poprzednikow sprzed lat, ktorzy
>> zunifikowali Dreamland i odebrali autonomie (na okreslonych zasadach)
>> prowincjom. Te wtedy dzialaly, choc zdarzalo sie, ze aktywnych bylo
>> ledwie kilku.

A> Nie możemy przyznać "się" do błędów "poprzedników", to raz.

Oczywiscie, ze mozecie. Tyle, ze to byla metafora. Kontynuowanie blednej wizji ,ktora sprowadzila Dreamland na dziesiejsze tory (a odnosze sie do nich bardzo krytycznie) jest (w czynach) powiedzeniem "Tak, oni dobrze robili". Ja natomiast dzis nie widze kolejnych eMBe, Arturow, Geraltow, Bzerolkow, Albonow, Shakurow, Morfeuszy czy Bogusiow tego panstwa.
Powiem wprost: widze wiecej nijakich osob, ktore na tle przecietnosci sie nie wybijaja zadnym kolorem. A te poprzednie sie wybijaly, oj wybijaly sie.

Bylbym zapomnial - Pavlow Svobodow czy Marcinow Kamolow (darujcie odmiany ::)) tez juz nie ma.

A> Dwa - nawet 
A> jeżeli, co to da? Proces przywracania autonomii prowincjom nie zakończy się 
A> w ciągu jednego dnia, szczególnie, gdy tak późno podnoszą się głosy, że tego 
A> oczekuje Dreamland. Skoro wszystkim tak to się nie podoba - czemu dopiero 
A> teraz słyszę to na LDKD?

Przede wszystkim, drogi Panie generale, to nie Pan tutaj gra pierwsze skrzypce i prosze nie stawiac sie w pozycji monarchy, dobrze? ::) Z pewnoscia przyzna mi Pan racje ,ze mowienie "czemu dopiero teraz to slysze" moglby napisac Krol, ale nie ktos, kto nad Dreamlandem nie sprawuje bezposredniej opieki.

Co do meritum: nie slyszy Pan tego po raz pierwszy, bo od wielu miesiecy ,a i moze lat podnosza sie glosy ludzi takich, jak Panowie Wichura, Shakur, Albon, Trecio, Geralt, Bogus, Eryk, Bager czy moj, ktore krytykuja obecny stan i ktorym to wszystko sie nie podoba.

Prosze sie dobrze przyjrzec historii, bo wiem ,ze Pan ja zna. Kto odszedl z Dreamlandu? Ludzie moze i trudni. Moze nawet bardzo. Ale ludzie na swoj sposob bardzo wyjatkowi. Piotr Kozanecki. Bartlomiej Jasinski (dzis Keller). Folke. Morfeusz Tyler. A i moja skromna osoba. I jakos wszystkie te persony mialy i maja mniejszy lub wiekszy wplyw na to, jak wyglada dzis mikroswiat. Tego absolutnie nikt im nie odbierze.
Pytanie: czy bylo warto?

Z tych "mniej znanych" osob odeszli rowniez inni. Ostatnim byl Sted. Zal zegnac kogos, kto ma za soba 5,5 roku doswiadczenia i zycia, kto moglby smialo przekazywac wiedze innym i powiedziec im, jak bylo i jak on uwaza ,ze byc powinno. Kogos, kto postawil gmach sadu przyczynil sie do obecnego wygladu Surmali.

Nie widze innej przyczyny, jak tylko swiadomosc spoleczna, ktorej sie tutaj juz prawie nie ksztaltuje. Ksztaltuje ja obecna ,polska wladza poprzez massmedia. A kiedys bylo inaczej... w Morburgu rynek huczal, nad Morlandem przelatywaly smoki, w Solardii swiecilo slonce i wital ludzi mrok ,a i moze bawily tam rewolucyjne nastroje, itd. itd. Zna Pan te historie rownie dobrze ,a moze lepiej ,jak ja. Dlaczego wobec tego uwaza Pan ,jak ksiaze Krieg, ze juz nie ma odwrotu?

Nikt nie sprobowal ,wiec nikomu sie nie udalo.

A> Pozdrawiam,
A> gen. Alchien hrabia de Archien

-- 
Pozdrawiam,
 Kaworu Nagisa
 Gazeta Furlandzka
 http://www.gazeta.furlandia.net/
Received on Thu 31 Aug 2006 - 17:50:54 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET