Re: Re[4]: [dreamland] "Raz zdobytej władzy nie oddamy"

From: Estreicher <marw3_usunto_at_op.pl>
Date: Thu, 31 Aug 2006 20:17:09 +0200

Witam,

>Pozostaje jedynie pytanie, czy naród dreamlandzki potrzebuje rządu.
>Odpowiedź na to pytanie brzmi - nie. Natomiast rządu, czyli pomocników
>w sprawowaniu władzy wykonawczej, potrzebuje Król. Doszedłem do
>wniosku, iż dla obecnego Dreamlandu byłaby elastyczna Rada Prytanów z
>Królem na czele, zaś Prytani byliby pełnomocnikami Króla w ściśle
>wyznaczonych sprawach. Ich pracami mógłby kierować np. Lord Strażnik
>Pieczęci Królewskiej. Byłoby to odwołanie do historii, tego bowiem
>obecnemu Dreamlandowi potrzeba.

Szkoda, że tak ciekawy mail przeszedł bez echa. Szkoda, bo poruszył Pan w nim bardzo interesującą kwestię. Sam jakiś czas temu w pewnej prywatnej wypowiedzi napisałem mniej więcej to samo: władza wykonawcza powinna być emanacją władzy Króla, który ma wszelkie szanse działać sprawniej i bardziej planowo niż IP. Aktywności obywateli próbujących reorganizować Dreamland przez IP powinna się wtedy skupić w prowincjach wyposażonych w odpowiednio szeroką autonomię - to pozwoliłoby im stworzyć nawet pięć różnych porządków bez bezsensownej waśni. Tymczasem sprawy najistotniejsze dla Dreamlandu jako całości miałyby szansę być realizowane przez ponadpartyjny, kompetentny zespół ludzi pracujących nad najważniejszymi aktualnie sprawami. Według mnie tak wygląda właśnie szansa na: 1) usprawnienie administracji federalnej (przy ograniczeniu jej liczebności), 2) aktywizację i prawdziwe zróżnicowanie prowincji. Co Państwo o tym sądzą?

>__
>Z poważaniem,
>sir Piotr Mirocha,
> poseł IP z ramienia ZD.

Pozdrawiam,
Marcus hrabia Estreicher Received on Thu 31 Aug 2006 - 14:30:11 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET