> Witam
>
> > W UF o Rządzie Królewskim, art. 8 ust. 1 podane jest tylko, że "Rząd
> > pracuje z wykorzystaniem listy dyskusyjnej prowadzonej w systemie
> > elektronicznym, zwanej dalej "listą Rządu". ". Zatem sądze, ze
> > możliwym byłoby aby rząd załóżył nową listę, lecz osobiście nie widzę
> > takiej potrzeby.
>
> Hmmm chyba nie chce Pan powiedziec ze od 1,5 miesiaca nic na liscie
> dyskusyjnej RKD sie nie wydarzylo (zaden post). Prosze nie robic ze mnie
> glupka albo jednak nic nie robicie albo macie inna liste (mysle ze to
> drugie) tam nie ma poza rzadem nikogo zapisanego i jest Wam to na
reke....
Nie ma to jak mała dawka paranoi... Nie przychodzi Panu do głowy, że bardzo wiele działań odbywa się w drodze czynności faktycznych (to, że o czymś się nie pisze na jakiejś liście, nie znaczy że nic się nie robi). Albo że bardzo wiele rzeczy może być uzgadniane i - o ile wiem tak się dzieje - przez GG albo w bezpośrednim kontakcie mailowym ministrów i Premiera? Jeszcze inna sytuacja - MPiI działa przez swoją własną listę poświęconą tylko sprawom promocji, możliwe, że inne ministerstwa mają podobne... Generalnie mogą istnieć dziesiątki racjonalnych, zrozumiałych i raczej akceptowalnych powodów dla chwilowego braku aktywności na LD RKW - tymczasem Pan agresywnie wypowiada się tutaj zarzucając że robi się z Pana "głupka" albo że Rząd Królewski próbuje utajnić w sobie tylko znanym (a zapewne i wielce nikczemnym) celu swoje prace... Czemu nie może Pan zadać prostego pytania w rodzaju: "Czemu na liście RK nie pojawił się od półtorej miesiąca żaden mail?" Musi Pan od razu wyjeżdżać z niczym nie popartymi tezami w rodzaju "robicie ze mnie głupka", "chowacie się, bo wam tak wygodniej"? Nie dość już mamy nerwowej szarpaniny na LDKD?
I jeszcze wyjaśnienie: nie jestem członkiem RK, ani nawet obserwatorem listy RK. Mam po prostu serdecznie dość absurdalnych dyskusji, zarzutów, obrzucania błotem i szukania haka na każdego, kto się nawinie... Przerabialiśmy to już nie raz, często i z moim udziałem. Czy tylko ja mam dość? Dużo pisze się tu ostatnio o kulturze politycznej... Może pora się nią wykazać? I po prostu zacząć kulturalnie zadawać pytania i rozwiązywać problemy zamiast przekrzykiwać się tu, dogryzać sobie i szukać winnych?
I jeszcze jedno - może ktoś z Rządu napisze w kilku słowach, jak to z tą listą jest?
> Pozdrawiam Albon
Pozdrawiam,
Marcus Estreicher
Received on Thu 31 Aug 2006 - 13:31:35 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET