> Będzie to Pan musiał odszczekać pod stołem, bo ja niczego takiego nie
> robiłam, a jestem członkinią PSiP.
Mocne słowa... gdzie się podział ten żmudnie samokreowany "Anioł Pokoju"?? ;-)
Przepraszam, słowa o długiej liście stanowisk nie dotyczyły Pani.
Ale chyba Pani też będzie musiała odszczekać pod stołem lub raczej przeprosić wyborców za figurowanie na listach członkowskich kilku partii w Dreamlandzie. Sam już nie wiem czy jest Pani nadal członkinią DPM, SF czy PSiP. Chyba tylko w ZD Pani nie było...
>Z tego co wiem, to chyba Pan, lub ktoś z ZD bawił się w wypisywanie długiej
>listy swoich stanowisk. Mi się widzi, >że to właśnie był Pan.
Proszę wskazać gdzie i kiedy to zrobiłem. Proszę nie kłamać! Rządam przeprosin.
("Widzi mi się" to trochę za mało... A na marginesie, to w długą listą stanowisk "bawił się" lider PSiP)
>I czekam z niecierpliwością na przeprosiny za te pomówienia. Być może Pan
>uogólniał, ale proszę zważyć na to, że >kogoś można urazić.
I wzajemnie.
>Ja nie mogę pozwolić na to, by ktoś mówił o mnie nieprawdę. Wszystko inne
>tak, ale oby było prawdą lub >prznajmniej żartem,
Wypadałoby również takie zasady stosować w stosunku do innych, a nie tylko domagać się względem własnej osoby.
> Pozdrawiam
> lady Fabiola de Willibald
> Partia Szachów i Pionków
>
Pozdrawiam,
sir Paul von Panevnick
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET