Dzisiaj pisał Pan:
"Nie mam takiego zamiaru, tylko oddessać rządzacych się nie da i to
jestnajwiększy problem "elit" politycznych KD."
"IP nic nie może, bo stary rząd nie chce oddać władzy i uznać nowych wyborów."
"Szukam kultury politycznej i odwagi rządzących, lecz na próżno.Jak ktoś przyssał się do stanowiska to trudno go odciągnąć..."
"A PSiP konsekwentnie bojąc sięoddania chociażby cząstni władzy i stanowisk, co jest w ogóle nieuzasadnioną fobią, ignoruje osoby z ZD."
Więcej nie chce mi się szukać. Chce Pan abyśmy się odessali. Ale tutaj pisze, że tego nie chce. To jak to jest? Mamy się odessać czy nie????
> Podanie rządu do dymisji i stworzenie nowego to oczywisty fakt przyjęty w
> demokratycznych państwach...
>
Te rządy ("państw demokratycznych" - jak Pan mówi) tak robią bo tak zapisane jest w prawie ich państw. Proszę mi wskazać odpowiedni dokument prawny Dreamlandu. A ja się wtedy podam do dymisji. Mogę nawet zatańczyć i zaśpiewać jeśli tak też jest napisane.
> O żadnym odpychaniu od licznych stanowisk nie mówiłem.
Mówił Pan.
> sir Paul von Panevnick
>
Pozdrawiam
Łukasz hrabia Wakowski Received on Tue 29 Aug 2006 - 10:16:29 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET