>> W demokratycznym panstwie o wysokiej
>> kulturze politycznej Rzad po wyborach podaje sie do dymisji, aby mogl
>> powstac nowy. W KD lepiej jest trwac przy stolkach i ignorowac wole
>> wyborcow. Smutne....
>
> Ale skoro stary dostał mandat wyborców do kontynuowania prac, to po co
> tworzyc nowy?
>
Stary nie dostał mandatu, gdyż byl koalicyjny a nie jednolity partyjnie. Pza
tym SF nie ma juz w IP, a ZD ma trzech poslow, a nie jednego gdy powstawal
stary Rzad.
Warunki polityczne diametralnie róznia sie od tych, wedlug ktorych powstawal
stary Rzad.
> No to już wiadomo o co chodzi. :) Po pierwsze PSiP niczego nie musi.
Oczywiscie, ze nie musi. Moze samodzielnie rzadzic, wiec tym bardziej dziwi niechec do dymisji starego Rzadu. Czyżby PSiP nie mialo kadr i musialo korzystac z ministrow fachowcow ZD i SF???
> A tym bardziej rozmawiac o stworzeniu wspólnego rządu z ZD.
> Przypominam, że koalicja nie jesteśmy i nie musimy chciec z Wami
> rozmawiac. ;P
Polityka polega na dialogu. Skoro PSiP woli lekcewazyc innych, to wola PSiP.
>> O prawo formulowania Rzadu i wplywu poslow na polityke Rzadu. Tak jak to
>> jest przyjete w demokratycznych panstwach.
>
> Czepia się Pan.
>
Jawne zasady to "czepianie sie"??? Powiedzcie w koncu wyraznie, ze zalezy Wam na wladzy i nie chcecie sie z nikim liczyc.
> Nie zawsze jest tak, że wszyscy posłowie mogą mieć wpływ na kształt
> rządu. Nie zawsze. :)
W obecnej sytuacji zaden posel nie ma wplywu na nowy Rzad, bo stary trzyma sie stolkow.
> Z poważaniem,
> Józef baron Kalicki
> Minister Finansów i Gospodarki Królestwa Dreamlandu
> Partia Szachów i Pionków
>
Z poważaniem,
sir Paul von Panevnick
Received on Tue 29 Aug 2006 - 05:58:13 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET