>> >> Problemem tez ponoc byly ubywajace pieniadze ze skarbu krolestwa. Ja
>> >> osobiscie nigdy do konca bezrobocia i dziur budzetowych w panstwach,
>> >> ktore nie posiadaja systemu gospodarczego czy chociazby przymusu
>> >> jedzenia nie rozumialem, ale ok... niektorzy rozumieja ::).
>>
>> JK> <Podnosi łapkę> Ja rozumiem. :P
>>
>> Z checia wyslucham wyjasnienia ::). Moze sie czegos dowiem i
>> doksztalce troszke.
JK> Wątpie, bo zapewne już to wiesz. ;) Jak każdy chyba. Otóż gospodarka JK> jest w stanie wykształcić się nawet bez systemu. W warunkach JK> wirtualnych jedynym, rzekłbym, wymogiem jest chęć jednych do JK> oferowania czegość i chęć drugich do korzystania z tego co oferują ci JK> pierwsi. :) I już.
I ja własnie próbuje to realizować:)
JK> Powiedzmy, że jakoś to funkcjonuje. Teraz JK> wprowadzamy do tego system, nazwijmy go, pieniężny. Państwo JK> "wydrukowało" przykładowo 1 mln dreamów. :) I wprowadziło do obiegu. JK> Ale przy okazji wydawało, wydawało i nic nie zarabiało. No i po jakimś JK> czasie w Skarbcu zabrakło pieniędzy. Co zrobiło państwo? "Dodrukowało" JK> kolejny 1 mln dreamów. I co mamy? Mamy w obiegu 2 mln, przy JK> wcześniejszym 1 mln. To wiąże się z ogólnym spadkiem watrości JK> pojedyńczego dreama. Co musi zrobic państwo? Zacząć zarabiać. I wtedy JK> pojawia się problem tzw. "dziury budżetowej". ;)
Chcesz wprowadzić podatki? Bo jak inaczej państwo ma zarabiać? Pytam się, bo ty tu jesteś Ministrem Finansów i Gospodarki.
JK> Mam nadzieje, że nic nie namieszałem. ;P
JK> A bezrobocie? To już zupełnie inna bajka. ;) Ale tu raczej się zgodze.
Pozdrawiam
hrabia Zakrza
Received on Sat 26 Aug 2006 - 03:51:56 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET