SR> Witam :)
SR> Ah... byłbym zapomniał :) SR> Ta wypowiedź nie jest stanowiskiem Ambasady Zjednoczonego Królestwa Brugii tylko moją własną, prywatną wiadomością. SR> To chyba wszystko jeśli chodzi o formalizm ;) SR> Szczerze mówiąc zastanawia mnie ta dyskusja... wywołana prostą SR> wiadomością z CIBOPU :) SR> Nie mówiąc o tym że wg mnie obecny sens dyskusji jest tylko jeden SR> - zaśmiecanie skrzynki mailowej niczego nie spodziewajacych się ludzi ;) SR> Oczywiscie moge sie mylić, a ta dyskusja ma jakikolwiek sens. SR> Jednak wtedy prosiłbym o podanie go tutaj :)SR> Jeszcze raz powiem (do trzech razy sztuka): kłótnie, przynajmniej SR> takie... nie mają najmniejszego sensu.
Jeżeli chodzi Panu o kłótnie, to rzeczywiście, są one zazwyczaj bez
sensu.
Jeżeli chodzi Panu o idee przymusowego zamieszkania, to sprawa jest
dość zasadnicza dla ideii wirtualnego państwa. Nie przypominam sobie,
a jestem w Dreamlandzie od jesieni 2001, by wprowadzono kiedykolwiek
jakikolwiek przymus robienia czegokolwiek. Być może właśnie nastał
czas na własnie taki nakaz. Jestem zdania że mógłby wywołać ożywienie
w Dreamlandzie.
SR> Pozdrawiam :) SR> Server Revres SR> Ambasador Brugii SR> w Dreamlandzie i SR> Scholandii. Pozdrawiam hrabia ZakrzaReceived on Fri 25 Aug 2006 - 09:48:26 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET