Jednak w d³ugi weekend te¿ jest wielu aktywnych
>Mniejsza jednak o ilo¶æ - wa¿niejsza jest jako¶æ.
T± sentencje niech sobie ka¿dy zapamiêta.
>Tradycyjnie ju¿ pojawiaj± siê mniej lub bardziej uzasadnione pyskówki
>jednak jest te¿ sporo reklam czy og³oszeñ przeró¿nych inicjatyw. Akurat
>zbieg³o sie to w czasie z moim brakiem czasu i w efekcie nie jestem ju¿ w
>stanie ¶ledziæ wszystkiego nie mówi±c ju¿ o braniu w tym udzia³u.
Mo¿e to lepiej. Nie bêdzie Pan bra³ udzia³u w federalnych inicjatywach, to wspomo¿e Pan Furlandiê i nasza Prowincja szybciej siê rozwinie.
>No i tak chyba w³a¶nie powinno byæ - w pañstwie w którym jest powiedzmy
>minimum 50 w miare aktywnych obywateli powinno sie sporo dziaæ. Przesta³em
>siê czuæ jak w muzealnej sali gdzie wprawdzie wisi sporo p³ócien jednak
>czêsto nawet nie ma do kogo siê zachwcaæ. Poczu³em siê za to jak na
>ruchliwym targowisku - nie ukrywam bardzo mi³e uczucie.
Ja osobi¶cie nie lubiê targowisk... Niby tam co¶ jest, ale sprzedaj± ruskie kiczowate towary i w dodatku bez gwarancji, wiêc mo¿e lepiej, ¿eby tego wogle nie by³o?
>Jesli przyjrzymy sie wszystkiemu jeszcze bli¿ej to widaæ, ¿e ruch generuj±
>nam nowi obywatele - czesto bardzo skutecznie, z pomys³em, zaanga¿owaniem
>itd. Trudno to przeceniæ.
Zaanga¿owanie? Tak, i o du¿e. Czy z pomys³em? No nie wiem, bo ich firmy (oprócz tej kredytowej) to plagiaty innych (np. Sklep motoryzacyjny plagiatuje przedsiêbiorstwo hrabiego Zakrzy), wiêc zbytnio pomys³owo¶ci± siê nie wykazali. A i o kredytach ostatnio rozmawiali¶my w Furlandii, kto wie, czy nie by³o jakiego¶ przecieku.
>Najbadziej jednak oczarowa³a mnie jednak zadymka w Izbie Poselskiej -
>pos³owie tam s±, i k³óc± siê :) Mniej wiêcej to w³asnie powinni robiæ.
>Wybaczcie moj entuzjazm ale Ci z poprzedniej kadencji przyniesl na sale
>manekiny i ju¿ siê wiêcej nie pokazali (g³osowali przez sms).
Powinni siê k³óciæ, racja. Tylko powinni siê k³óciæ o kszta³t Dreamlandu, o tre¶æ ustaw, a nie o to, czy kandydat zg³oszony po terminie (który jest jedynym kandydatem)powinien wogle zostaæ uznany... To chyba mija siê z celem.
>Wszystko to napawa mnie du¿ym optymizmem zw³aszcza, ¿e zbliza siê wrzesien
>- okres tradycyjnie bardziej ruchliwy (zw³aszcza gdy chodzi o nowych
>obywateli) mo¿e siê wiêc okazaæ, ¿e poruszenie nie umrze smiercia naturalna
>- czego Panstwu i sobie ¿ycze.
Te¿ sobie tego ¿yczê, ale wola³bym, ¿eby poruszenie wygl±da³o chod¼ trochê inaczej - ¿eby ka¿dy wymi¶li³ i stworzy³ co¶ nowego i w ten sposób odnowi³ Królestwo, ¿eby ludzie k³ócili siê, jakie powinno byæ Królestwo. Mam do¶æ podróbek i k³ótni o sprawy beznadziejne. I dlatego jestem zupe³nie innego zdania ni¿ Pan.
>Z powazaniem
>Yelonek hrabia Rogacz
Z wyrazami szacunku
sir Mateusz van ¯ukowski
PS. Mam nadziejê, ¿e nie zatrzymam nowych inicjatyw, ale sprowadzê je na
dobr± drogê.
PPS. Ostatnio mam chyba zbyt wiele nadzieji.
Received on Thu 17 Aug 2006 - 04:59:30 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET