Re: [dreamland] Kurier Morlandzki nr 6

From: Albon <albon_usunto_at_poczta.onet.pl>
Date: Tue, 15 Aug 2006 16:08:51 +0200


Witam

Slaby oj slabiutki byl ten nuKuriera Morlandzkiego. Wyobrazcie sobie ze siedze na werandzie swojego domku w Kakutach czytajac KM kiedy nadleciala osa, osa jak osa lata i brzeczy nad uchem straszac ze zaraz ukluje swym zadlem. Zdecydowalem ja przegonic (przegonic ostatecznie do krainy gdzie wszystkie osy sa szczesliwe i moga zadlic do woli ... Dorotke). Zlapalem Kuriera i zaczalem uderzac ose, jakie bylo moje zdziwienie kiedy okazalo sie ze KM ma jedna strone ktoa poddawala sie oporowi powietrza. Osa sie wymknela ale jak to osa pamietala ze chcialem ja zatlu...eee przegoni. No i (co za przebrzydle stworzenie) uklula mnie prosto w nos ...i jak ja teraz z atkim czerwonym nosem sie pokaze na wsi? Pomysla wszyscy ze wczoraj za duzo wypilem (albo ze wogole za duzo pije i mam taki czerwony nochal). Dlatego jeszcze raz mowie slabiutki ten numer strasznie ...

Pozdrawiam hrabia Albon - Kakuty

PS oczywiscie tresc byla najlepsza z wszystkich poprzednich numerow a poprzednie z numeru na numer tez coraz lepsze ...az strach pomyslec co bedzie za 5-6 numerow :) Gratuluje mlodej redakji swietnej pracy. Received on Tue 15 Aug 2006 - 07:37:04 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET