>Dlaczego na stronie http://www.info.piwonia.glt.pl/ nie ma wzmianki o tym,
>że prace nad "Piwonią" zostały zakończone?
Nie wiem czy administrator strony jest jeszcze w Królestwie. Sygnalizowałem już problem ale skoro nadal strona nie jest aktualizowana to podejrzewam, że nie udało się skontaktowac z administratorem strony.
>A tak na marginesie, to moim zdaniem, osoby odpowiedzialne za "Piwonię"
>trochę się zagalopowały. Chciały zbyt dużo zrobić na raz. Myślę, że gdyby
>zająć się pojedynczo poszczególnymi pomysłami, możnaby to wykonać -
>oczywiście przy ścisłej współpracy z KSI.
Przez długi czas byłaem "osoba odpowiedzialną za Piwonię" więc czuję się
wywołany do tablicy. Zarzutu o robienie zbyt wiele na raz nie rozumiem
zwłaszcza, ze pracowalśmy po kolei nad poszczególnymi problemami - np
najpierws sytsem dzialek, system pracy, drabinka produkcyjna itd - zreszta
chyba nie da sie inaczej tego robic.
Co do wspołpracy z KSI to zgadzam się w 100% - przy ścisłem współpracy można
by efektywniej pracowac jednak jeszcze przez kilka-kilkanaście miesięcy nie
będzie takiej mozliwosci poniewaz KSI ma za mało ludzi i za duzo
wazniejszych spraw niż Piwonia.
>Nie wiem, jakie jest wasze zdanie na ten temat, ale ja uwazam, ze prace nad
>"Piwonią" powinny zostać ponownie rozpoczęte. Ale całość dotychczasowych
>ustaleń powinna być ponownie przeanalizowana.
Gdyby miał kto nad tym pracować to jak najbardzoiej warto wrócić do pomysłu zwłaszcza, że nic to nie kosztuje. Natomiast jeżeli prace mają znowu rozpoczynac sie od nowa to życze powodzenia przyszlym twórcom SG - stracą kilka tygodni na "analizowanie" a następnie odechce im się w ogóle pracy. Najlepszym pomyslem jest zebranie dotychczasowych pomyslow w postaci raportu (nad tym zdaje sie mysli Minister Kalicki) tak by w razie wznowienia prac oprzec sie na tym co juz zostalo przemyslane i nie roztrzasac problemow po raz drugi.
>Kto mógłby się tym zająć? Jest wielu chętnych Dreamlandczyków. Wystarczyłby
>5-6 osobowy, zgrany zespół. Ja chętnie bym do niego dołączył.
>Kontakt odbywałby się poprzez specjalną listę dyskusyjną Yahoo.
Nie wiem skad pomysl ze jest wielu chetnych dreamlandczykow... prace ustaly
wlasnie z powodu braku chetnych do pracy (tzn chętni może i byli ale w końcu
doszlo do tego ze na listę pisałem tylko ja a reszta była tylko biernymi
obserwatorami).
Myslę, że najlepiej byłoby gdyby skontaktował się Pan z Ministrem Kalickim i
wspólnie poszukalibyście tych chętnych - jeżeli znajdzie Pan 5-6 osób które
będą miały chęc i czas udzielac się w tej pracy to z pewnościa warto grupe
utworzyć.
>Wyraźcie swoje zdanie ;)
Po doswiadczeniach z Piwonia moje wnioski są takie:
Jezeli system bedzie tworzony przez grupe ludzi to opracowywanie zalozen
zajmie kilka miesiecy a i tak bedzie to kompromis i nikt nie bedzie w pelni
zadowolony.
Jeżeli założenia miałaby opracowac jedna osoba to można to zrobić w ciągu
tygodnia i bedzie to dobrze zrobione mimo, ze nie wszystkim sie bedzie
podobalo.
Dlatego uwazam, ze aby system sie narodzil trzeba aby kilka osob opracowalo
wlasne zalozenia (ogolnie) a sposrod przedstawionych rozwiazan wladze
(przynajmniej JKM + KSI, ew Rzad lub IP) wybralyby jedno. Twórca potem
musialby doprecyzowac zalozenia tak aby informatycy mieli wszystko na tacy
(w postaci tabel itd - dlatego najlepiej byloby gdyby opracowujacy
przynajmniej orientowal sie w informatyce).
Powtarzanie zespołu takiego jak Piwonia (ten styl pracy) jest moim zdaniem
pozbawione sensu - systemu w taki sposob nie bardzo da sie opracowac a burza
mozgow i mnogosc pomysłów jest juz zrobiona wiec teraz trzeba z tego
skorzystac.
Opracowanie założen to jedno - stworzenie systemu przez KSI to jak sadze nastepne kilka miesiecy pracy (nawet powiedzialbym rok) - wiec albo trzeba znalezc informtykow specjalnie do tego albo zlecic wykonanie systemu za pieniadze (nie wiem jaki bylby koszt ale sa ludzie w Królestwie ktorzy by się chętnie dorzucili).
Z poważaniem
Yelonek hrabia Rogacz
Received on Sat 12 Aug 2006 - 04:57:04 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET