Z bólem oświadczyć mi przyszło po długim namyśle, iż zamierzam prosić o
przyjęcie mojej dymisji jeśli chodzi o stanowisko Namiestnika prowincji
Blacklock. Otóż stało sie tak w ostatnim czasie że problemy mam nawet z
dostepem do sieci (choć na szczęście rzadko) i przede wszystkim wolnym
czasem któy został mocon nadszarpnięty przez życie w realu :)) Stanowisko
tak waże jak Namiestnik nie może być jak mi sie chyba słusznie wydaje
zajmowane jedynie dlatego by zajęte było lecz zajmować go powinna osoba
zaangażowana, mająca jednak trochę czasu. Decyzję swą podjąłem sam, choć
jednemu z naszych burmistrzów wspominałęm o takiej możliwości - prowincja
nasza właśnie teraz musi się rozwijać i na jej czele trzeba człowieka któy
jest temu w stanie podołać. Dość tego przynudzania :)) Myślę, że każdy
rozsądny Dreamlandczyk, a zwłaszcza mieszkaniec Blacklock to zrozumie i
zgodzi się ze mną. Wiem, iż nie w mocy mojej będzie powołanie ew. następcy
ale jako dotychczasowy Namiestnik mogę sie chyba podzielić z wami swymi
obserwacjami dotyczącymi ewentualnych kandydatów na to stanowisko. Od
jakiegos czasu obserwuje poczynania jednego z burmistrzów moich miast,
Grmeslav'a Plęzsivlzciji, powołanego ostatnio także na stanowisko Głównego
Kartografa naszej prowincji, któy ma na swym koncie duże zasługi już jako
kartograf (uporządkowanie spraw działęk i obrotu ziemią) ale także jako i
webmaster (zobaczcie jaką niespodzianke nam wyszykował:
www.blacklock.phg.pl). Własnie takich ludzi nam potrzeba u steru Prowincji,
a ze swej strony moge tylko obiecać, że jeżeli zostanie mi powierzone mniej
czasochłonne zajęcie w prowincji to chętnie służe oczywiście swą pomocą i
doświadczeniem. Zatem gdyby obowiązywały u nas wybory bezpośrednie, wiem już
dziś na kogo swój głos bym ew. w przyszłości oddał...
Pozdrawiam i czekam na decyzję Rady
baron TOUDI del
Namiestnik Blacklock
Received on Sat 05 Jan 2002 - 07:00:55 CET