> > > no wlasnie nie wiem tak do konca co on mial na mysli... :-( ale to co
wiem
> > > to nie powiem, bo jeszcze za slabo sie znamy ;-)
> >
> > Tak na moje, to jest to czyjes szczescie, ze tak slabo sie znamy ;-)
Jestem
> > tylko ciekawy, czyje? ;-) Uchyl chociaz rabka tajemnicy :-)
> >
> > > a wiem :-))) ja tam raczej zyje na jabolach. Coz... zycie
> > > studenta nie jest
> > > latwe... Ale jak mnie ktos czyms poczestuje to nie gardze :-)))
> >
> > Z tym zyciem studenta, to masz racje. Do najlatwiejszych to ono nie
nalezy
> > :-) Trzeba sie troche nabiedzic, ale jakos to idzie :-) Ja juz nie
przyjmuje
> > poczestunkow, bo to sie zle konczy :-) Ostatnio wszyscy usneli, a ja
> > srodkiem ulicy do domu wracalem :-)
>
> Witam wszystkich uzytkownikow forum
> Niewykluczone, ze wyjdzie, ze sie czepiam niepotrzebnie, ale coz... widac
juz taki moj charakter.
> Czytajac serie korespondencji, ktorej fragment jest cytowany powyzej, mam
nieodparte wrazenie, jakbym podsluchiwal czyjas prywatna rozmowe. Upewnialem
sie, czy aby nie jestem przez przypadek wpisany w adresatach, ale okazalo sie, ze jest to na cale forum. Dreczy mnie tylko pytanie: czemu??? Wydaje mi sie, ze wszystkie strony bylyby szczesliwsze, gdyby jednak Panstwoprzeniesli sie na prywatne maile.
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:56 CET