> A i jeszcze jedna sprawa. Widzę że badzo pana cieszy moja choroba. Miło mi
> z
> tego powodu. Proszę sobie oszczędzić komentarzy bo mnie wcale do śmiechu
> nie
> jest. Na szczęście tylko pan jest na tyle głupi i beznadziejny żeby śmiać
> się z czyjegoś nieszczęścia. Z resztą udawadniał to pan za każdym razem
> jak
> się pojawiał w Dreamlandzie.
>
>
> PS Współczuje pańskim rodzicom...
>
>
> _______________________
> prof. wicehrabia Shakur
Mnie nie cieszy żadna choroba po prostu mi chodzi o dreamlandzki szpital (bo tak myslalem ze z dreamlandzkiego szpitala pan wyszedł. Więc tak sobie zażartowałem. A jeśli o realną chorobę chodzi to czy ja jako człowiek mógłbym smiac sie z czyjegoś nieszczęscia? Jak pan śmie mnie o to osądzac? Jeśli nie zorientował się pan ze chodzi tu o dreamlandzki szpital i takie bzdury to prosze wybaczyc jesli pana uraziłem, nie miałem na celu żadnego złośliwego traktowania.A co do mnie to w Dreamlandzie moge byc świnią, pastuchem i nazywajcie mnie tam jak chcecie byle nie ciotą :)
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET