Witam,
> Powiem krótko.
> Mój urlop od v-świata na nic się nie zdał. Utrzymywałam się tylko w
przekonaniu, że zakończę to raz na zawsze...
> Teraz nadeszła ta chwila...
Z mojej strony też krótko: kłamie Pani w żywe oczy.
Jak bardzo Panią lubię, tak bardzo nie lubię tak konsekwentnego świadomego mijania się z prawdą na taką skalę... Nie wiem, czemu ma służyć ta dramatyczna historia z "urlopem od v-świata", którą regularnie nam tu Pani sprzedaje - przecież spędziła Pani ostatnie miesiące jako jedna z najaktwyniejszych obywatelek Państwa Świetlików. Uważa Pani to za coś zdrożnego, wstydzi się tego?
> Dziękuję wszystkim, którzy od początku mi pomagali...
> Dziękuję partii, w której długo gościłam...
> Dziękuję moim pracodawcom, że byli wyrozumiali^ ^
> Dziękuję IP za wsparcie, podczas mojego beznadziejnego
"marszałkowania"...
Z tej wdzięczności mogłaby Pani przynajmniej nie robić z tych biednych ludzi idiotów...
> Życzę wszystkim udanego życia i bawienia się w to...
Wzajemnie - w cokolwiek by się Pani nie postanowiła bawić tym razem.
> Pozdrawiam
> Matylda de Marcius
Pozdrawiam,
M.Estreicher
Received on Mon 31 Jul 2006 - 10:54:41 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET