>Witam...
>Powiem krótko...
>Mój urlop od v-świata na nic się nie zdał. Utrzymywałam się tylko w
>przekonaniu, że zakończę to raz na zawsze...
>Teraz nadeszła ta chwila...
>Dziękuję wszystkim, którzy od początku mi pomagali...
>Dziękuję partii, w której długo gościłam...
>Dziękuję moim pracodawcom, że byli wyrozumiali^ ^
>Dziękuję IP za wsparcie, podczas mojego beznadziejnego "marszałkowania"...
>Życzę wszystkim udanego życia i bawienia się w to...
Szkoda... ale na każdego przychodzi kiedyś czas. Może jeszcze zmieni Pani zdanie i zostanie z nami ;). Przynajmniej będę żył taką nadzieją :)
>Pozdrawiam
>Matylda de Marcius
Pozdrawiam
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET