Re: [dreamland] Królewskie Służby Informatyczne.

From: Cjneq <cjneq_usunto_at_onet.eu>
Date: Sat, 29 Jul 2006 12:31:19 +0200


Ghardin napisał(a):
> Witam!
>
> Ostatni numer Gazety Weblandzkiej skłonił mnie do nakreślenia Państwu
> sytuacji, jak i roli Królewskich Służb Informatycznych w Dreamlandzie.
> Jest to sprawa, która zdaje się budzić sporo zamieszania, a 'KSI'
> zaczyna się traktować jako magiczne "sezamie, napraw się".
>
> Przede wszystkim - KSI w chwili obecnej to dwie osoby: Kazio Wichura i
> ja. Obaj mamy mało czasu, a hrabia Wichura do niedawna był namiestnikiem
> Morlandu, a obecnie pozostał jego Senatorem. Dodam, że z naszej dwójki
> tylko hrabia ma profesjonalne przygotowanie informatyczne. Żaden z nas
> nie dostaje również wynagrodzenia - praca w KSI jest charytatywna.
>
> Wielokrotnie próbowaliśmy przyjmować nowych kandydatów do KSI -
> niestety, ani razu nie dało to wymiernych rezultatów. Standardowo zapał
> kończył się na początku pierwszego zadania - kiedy trzeba było coś
> napisać, zrobić projekt strony czy nawet sprawdzić, które linki nie
> działają lub które informacje są nieaktualne. Jakiś czas temu,
> zniechęceni, przestaliśmy, żeby nie marnować niepotrzebnie czasu na
> takie działania.
>
> W chwili obecnej prace KSI można podzielić na dwie części: bieżącą
> administrację i pisanie nowych stron i skryptów.
>
> Bieżąca administracja to wiele pozornie drobnych spraw, które zjadają
> jednak najwięcej czasu. Ciągłe zmiany haseł do kont ftp, przekazywanie
> informacji na ten temat, zakładanie kont, likwidowanie kont,
> informowanie na temat zakupu miejsca na serwerze, pisanie i podpisywanie
> umów w tej sprawie, przypominanie zapomnianych NIMów, ustawianie
> zapomnianych haseł do CRM i CBD, backupowanie bazy danych, zakładanie
> tabel w bazie danych, wszelkie wyszukania i zestawienia z bazy danych,
> stawianie systemów cms dla różnych instytucji, wystąpienia w Sądzie
> zarówno jako pozwany, jak i w roli biegłego, realizacja wyroków
> sądowych, odpowiadanie na maile z problemami technicznymi, pomoc licznym
> urzędnikom w tworzeniu/obsłudze stron, aktualizacja linków i tekstów na
> stronach, porządkowanie serwera, naprawianie usterek w systemach CRM,
> CBD i CRIP, obsługa techniczna wyborów, analiza logów, odpowiedzi na
> pytania związane z bezpieczeństwem - i jeszcze pewna ilość spraw
> objętych klauzulą tajności, o których nie mogę tu napisać. Zdarza się,
> że załatwienie tych wszystkich "drobiazgów" potrafi zająć nawet 6 godzin
> dziennie.
>
> Druga część - pisanie nowych stron i skryptów - to przede wszystkim
> tworzenie nowej strony głównej Dreamlandu oraz nowych systemów CRM i
> CBD. Obecne (szczególnie CRM) nie odpowiadają ani naszemu prawu, ani
> potrzebom. Mają liczne luki i błędy, ich administracja jest niewygodna i
> niepełna. Kod, wielokrotnie zmieniany, ma nieczytelną strukturę i
> zazwyczaj brak mu komentarzy, co mocno utrudnia wszelkie zmiany. Nowe
> systemy trzeba napisać z dużą rozwagą, by łatwo było przekazać je
> kolejnym osobom do dalszej rozbudowy lub modyfikacji. Duży nacisk
> kładziemy na zabezpieczenia przed atakami, których próby już się
> zdarzały. Do tego nie wolno zapominać o estetyce stron, które są w końcu
> główną wizytówką Królestwa.
>
> Niestety - im więcej mamy na głowie spraw bieżących, tym mniej czasu
> możemy poświęcić na nowe systemy.
>
> Dekret o KSI nakłada na Służby jeszcze obowiązek "bieżącego
> administrowania urzędowymi stronami internetowymi". Jest to jednak zapis
> w praktyce nie do zrealizowania. Nie jesteśmy w stanie na bieżąco
> monitorować wszelkich stron wszystkich urzędów i instytucji. Przykładowo
> - Rząd sam odpowiada za swoje strony, IP za swoje, Senat za swoje,
> Kancelaria Królewska za swoje, itp. W kwestiach technicznych staramy się
> tutaj pomagać, ale nie mamy nawet możliwości śledzenia prac wszystkich
> tych urzędów i stosownego aktualizowania treści. Nie sprawdzamy też
> regularnie, czy dana strona istnieje i działa, czy nie. Nie mówiąc już o
> inicjatywach lokalnych czy prywatnych, jak choćby wspominany w Gazecie TWIS.
>
> FAQ na stronach KSI został zwyczajnie zaniedbany - dobrze, że Gazeta
> zwróciła na to uwagę. W ciągu najbliższych dni postaram się tym zająć -
> jakkolwiek dalej opóźni to tworzenie nCRM. Nowe strony Królestwa będą
> zawierać w sobie FAQ przygotowany w taki sposób, by jego prowadzeniem
> mógł zająć się urzędnik wskazany przez władzę wykonawczą czyli Rząd -
> najprawdopodobniej będzie to zadanie Ministra Informacji i Promocji.
>
> Wzmianki w Gazecie Weblandzkiej mają dla mnie jeden pozytywny wydźwięk -
> skłoniły mnie do weryfikacji Dekretu Królewskiego o KSI. Zdecydowanie
> wymaga on zmian i doprecyzowania - postaram się przygotować nową treść,
> którą przedstawię JKM do akceptacji.
> Niestety, to chyba jedyna zaleta tekstów w Gazecie. Rozczarowała mnie
> bardzo dziennikarska nierzetelność twórców Gazety. Dobrym zwyczajem
> jest, że pisząc o czymś dziennikarz stara się dotrzeć do osób
> bezpośrednio związanych, pozyskać wyjaśnienia lub opinie, czy choćby
> zweryfikować prawdziwość własnych hipotez. Tutaj tego zdecydowanie
> zabrakło, czego efektem - mnóstwo błędów. Przykładowo - podanie realnego
> miasta, województwa i numeru gg nie jest konieczne do rejestracji, co
> zresztą zaznaczono w formularzu. KSI nie zajmuje się stronami Kancelarii
> Królewskiej. Wspomniane Księstwo Maerh nie miało systemu gospodarczego w
> znaczeniu używanym w Dreamlandzie - posiadało jedynie bank. Oczywiście,
> Dreamland bank posiada, jak również rejestr mieszkańców oraz rejestr
> przedsiębiorstw i instytucji.
>
> Wreszcie - intryguje mnie, czy Gazeta uzyskała zgodę autorów newsów na
> stronach Weblandu na ich dosłowny przedruk w Gazecie, w dodatku bez
> podania źródła? Jest to przykra manipulacja - optymistycznie wierzę, że
> niecelowa.
>

Pisze, skąd są te newsy. W pierwszym numerze: Newsy pochodzą ze strony glównej KD.
Jeżeli w II części tego nei ma, to mogę naprawić.\

Po drugie. Bardziej mi chodziło o takie oświadczenie niż o GA. Chciałem powiedzieć coś, na co normalnie nie zwracało się uwagi, ale w tkai sposób, żeby ktoś jednak zareagował. Następny numer GA nei będzie wytykał błędów na stronach itp. Zajmę sie czymś innym. Mój cel został osiągnięty.

Dziękuję za ten list.
> Liczę, że twórcy Gazety zastanowią się nad własną rzetelnością i
> wyeliminują tak rażące usterki z całkiem dobrze zapowiadającego się
> periodyku :-)
>

P.S newsów nie będzie. Nie ma skąd już ich brac
> Z poważaniem,
> ks. Ghardin
> KSI
>
>
>
>
>

K2M Received on Sat 29 Jul 2006 - 03:32:46 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET