Królewskie Służby Informatyczne.

From: Ghardin <ghardin_usunto_at_wp.pl>
Date: Sat, 29 Jul 2006 02:33:23 +0200


Witam!

Ostatni numer Gazety Weblandzkiej skłonił mnie do nakreślenia Państwu sytuacji, jak i roli Królewskich Służb Informatycznych w Dreamlandzie. Jest to sprawa, która zdaje się budzić sporo zamieszania, a 'KSI' zaczyna się traktować jako magiczne "sezamie, napraw się".

Przede wszystkim - KSI w chwili obecnej to dwie osoby: Kazio Wichura i ja. Obaj mamy mało czasu, a hrabia Wichura do niedawna był namiestnikiem Morlandu, a obecnie pozostał jego Senatorem. Dodam, że z naszej dwójki tylko hrabia ma profesjonalne przygotowanie informatyczne. Żaden z nas nie dostaje również wynagrodzenia - praca w KSI jest charytatywna.

Wielokrotnie próbowaliśmy przyjmować nowych kandydatów do KSI - niestety, ani razu nie dało to wymiernych rezultatów. Standardowo zapał kończył się na początku pierwszego zadania - kiedy trzeba było coś napisać, zrobić projekt strony czy nawet sprawdzić, które linki nie działają lub które informacje są nieaktualne. Jakiś czas temu, zniechęceni, przestaliśmy, żeby nie marnować niepotrzebnie czasu na takie działania.

W chwili obecnej prace KSI można podzielić na dwie części: bieżącą administrację i pisanie nowych stron i skryptów.

Bieżąca administracja to wiele pozornie drobnych spraw, które zjadają jednak najwięcej czasu. Ciągłe zmiany haseł do kont ftp, przekazywanie informacji na ten temat, zakładanie kont, likwidowanie kont, informowanie na temat zakupu miejsca na serwerze, pisanie i podpisywanie umów w tej sprawie, przypominanie zapomnianych NIMów, ustawianie zapomnianych haseł do CRM i CBD, backupowanie bazy danych, zakładanie tabel w bazie danych, wszelkie wyszukania i zestawienia z bazy danych, stawianie systemów cms dla różnych instytucji, wystąpienia w Sądzie zarówno jako pozwany, jak i w roli biegłego, realizacja wyroków sądowych, odpowiadanie na maile z problemami technicznymi, pomoc licznym urzędnikom w tworzeniu/obsłudze stron, aktualizacja linków i tekstów na stronach, porządkowanie serwera, naprawianie usterek w systemach CRM, CBD i CRIP, obsługa techniczna wyborów, analiza logów, odpowiedzi na pytania związane z bezpieczeństwem - i jeszcze pewna ilość spraw objętych klauzulą tajności, o których nie mogę tu napisać. Zdarza się, że załatwienie tych wszystkich "drobiazgów" potrafi zająć nawet 6 godzin dziennie.

Druga część - pisanie nowych stron i skryptów - to przede wszystkim tworzenie nowej strony głównej Dreamlandu oraz nowych systemów CRM i CBD. Obecne (szczególnie CRM) nie odpowiadają ani naszemu prawu, ani potrzebom. Mają liczne luki i błędy, ich administracja jest niewygodna i niepełna. Kod, wielokrotnie zmieniany, ma nieczytelną strukturę i zazwyczaj brak mu komentarzy, co mocno utrudnia wszelkie zmiany. Nowe systemy trzeba napisać z dużą rozwagą, by łatwo było przekazać je kolejnym osobom do dalszej rozbudowy lub modyfikacji. Duży nacisk kładziemy na zabezpieczenia przed atakami, których próby już się zdarzały. Do tego nie wolno zapominać o estetyce stron, które są w końcu główną wizytówką Królestwa.

Niestety - im więcej mamy na głowie spraw bieżących, tym mniej czasu możemy poświęcić na nowe systemy.

Dekret o KSI nakłada na Służby jeszcze obowiązek "bieżącego administrowania urzędowymi stronami internetowymi". Jest to jednak zapis w praktyce nie do zrealizowania. Nie jesteśmy w stanie na bieżąco monitorować wszelkich stron wszystkich urzędów i instytucji. Przykładowo - Rząd sam odpowiada za swoje strony, IP za swoje, Senat za swoje, Kancelaria Królewska za swoje, itp. W kwestiach technicznych staramy się tutaj pomagać, ale nie mamy nawet możliwości śledzenia prac wszystkich tych urzędów i stosownego aktualizowania treści. Nie sprawdzamy też regularnie, czy dana strona istnieje i działa, czy nie. Nie mówiąc już o inicjatywach lokalnych czy prywatnych, jak choćby wspominany w Gazecie TWIS.

FAQ na stronach KSI został zwyczajnie zaniedbany - dobrze, że Gazeta zwróciła na to uwagę. W ciągu najbliższych dni postaram się tym zająć - jakkolwiek dalej opóźni to tworzenie nCRM. Nowe strony Królestwa będą zawierać w sobie FAQ przygotowany w taki sposób, by jego prowadzeniem mógł zająć się urzędnik wskazany przez władzę wykonawczą czyli Rząd - najprawdopodobniej będzie to zadanie Ministra Informacji i Promocji.

Wzmianki w Gazecie Weblandzkiej mają dla mnie jeden pozytywny wydźwięk - skłoniły mnie do weryfikacji Dekretu Królewskiego o KSI. Zdecydowanie wymaga on zmian i doprecyzowania - postaram się przygotować nową treść, którą przedstawię JKM do akceptacji.
Niestety, to chyba jedyna zaleta tekstów w Gazecie. Rozczarowała mnie bardzo dziennikarska nierzetelność twórców Gazety. Dobrym zwyczajem jest, że pisząc o czymś dziennikarz stara się dotrzeć do osób bezpośrednio związanych, pozyskać wyjaśnienia lub opinie, czy choćby zweryfikować prawdziwość własnych hipotez. Tutaj tego zdecydowanie zabrakło, czego efektem - mnóstwo błędów. Przykładowo - podanie realnego miasta, województwa i numeru gg nie jest konieczne do rejestracji, co zresztą zaznaczono w formularzu. KSI nie zajmuje się stronami Kancelarii Królewskiej. Wspomniane Księstwo Maerh nie miało systemu gospodarczego w znaczeniu używanym w Dreamlandzie - posiadało jedynie bank. Oczywiście, Dreamland bank posiada, jak również rejestr mieszkańców oraz rejestr przedsiębiorstw i instytucji.

Wreszcie - intryguje mnie, czy Gazeta uzyskała zgodę autorów newsów na stronach Weblandu na ich dosłowny przedruk w Gazecie, w dodatku bez podania źródła? Jest to przykra manipulacja - optymistycznie wierzę, że niecelowa.

Liczę, że twórcy Gazety zastanowią się nad własną rzetelnością i wyeliminują tak rażące usterki z całkiem dobrze zapowiadającego się periodyku :-)

Z poważaniem,
ks. Ghardin
KSI Received on Fri 28 Jul 2006 - 17:36:17 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET