Witam,
Na wstepie pragne powiedziec, ze w mej skromnej opinii troszke Pan
jednak dramatyzuje. Bylem w Dreamlandzie burmistrzem dwoch miast,
jedno z nich stworzylem od zera i wcale nie uwazam, by bylo to zajecie
koniecznie wymagalo innych osob. Fakt, bylem tworca Rady Miasta, ale
ta Rada Miasta zapewniala ludziom zajecie. Czesto musialem poswiecac
jej wiecej czasu i pracy, anizeli wtedy, gdy robilem cos samodzielnie.
> (...) pisanie czego¶ na stronach jest
> bardzo ciężk± prac±... to nie jest ot tak że siadasz i piszesz co ¶lina
> na język naniesie nad sensem tego co się pisze trzeba się zastanowić
> kikla razy potem sprawdzić czy nie ma błędów poprawki ewentualne a
gdzie
> jeszcze czas na to aby poszukać obrazków czy jaki¶ informacji
> dodatkowych????!!!! pytam gdzie???
Prosze nie przesadzac ::). Wyszukanie czegos za pomoca google'a to kwestia kilkunastu minut. Pisanie? Z pewnoscia zalezy od szybkosci pisania na klawiaturze i praktyce przekladania mysli na papier. Ja nie mialem z tym problemu. Do dzis utrzymuje kontakty z (ex-)burmistrzami roznych miast w roznych v-panstwach i nigdy nie odnioslem wrazenia, ze dla kogos pisanie czegos na stronie jest takim wysilkiem. Zazwyczaj to czysta przyjemnosc ::).
> Dlatego zanim rzucać będzie pan takie słowa proszę się kilka razy
> zastanowić my nie siedzimy sobie za biurkiem w naszych ratuszach i
> wydajemy tylko rozkazy.... my również zapierniczamy...
Ekhem. Ja rozumiem, ze jak przyslowiowy osiolek moze pracowac namiestnik, ale burmistrz... Ufam w Pana ciezka prace, tylko prosze nie popadac w druga skrajnosc.
> ---
> Z poważaniem
> Martin de Joustin
KN Received on Tue 25 Jul 2006 - 18:11:03 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET