Pogodziłem się z utrata majątku. Nie rozumiem tylko jednej rzeczy dlaczego po kilkunastu miesiącach od śmierci i skasowania konta urzędnicy dalej nie zadecydowali nic w sprawie testamentu. Sprawa jest niby rozpatrywana, czyli to świadczy o opieszałości urzędników lub o braku rąk do pracy. Skoro trzeba czekać pół roku by ktoś przeczytał testament to za niedługo utoniemy w papierkach, z którymi sobie nie radzą niektóre urzędy. To powinien być sygnał dla władz, że coś tu chyba jest nie tak Received on Tue 25 Jul 2006 - 05:26:25 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET