Re: Kościół im. św. Krzysztofa w Morlandzie

From: kaworunagisa000 <kawnag_usunto_at_gmail.com>
Date: Tue, 25 Jul 2006 01:16:39 -0000


> Szanowni Panstwo,
>
> Ja rozumiem wiele.
> Rozumiem "kosciol marchewkowy", ba, nawet go akceptuje - i na
> "dreamlandzka religie" w takiej formie wyrazam swoje przyzwolenie.

Pozwole sie krotko wtracic, bo nie pojmuje podejscia Szanownego Namiestnika ::). Czyjas inicjatywa potrzebuje w Dreamlandzie PRZYZWOLENIA, by miala prawo zaistniec? Klub Sportowy rowniez go potrzebuje?

Jaki tutaj system panuje?

> Ale tej radosnej tworczosci ktora obdarzyl nas Peteusz zaakceptowac
> nie potrafie. I odnosze wrazenie, ze moze ona obrazic uczucia wielu
> osob. Wnioskuje do prawodawcow o usankcjonowanie podobnej
dzialalnosci na terenie krolestwa.

Hmm. Ja mysle, ze zarowno w v-swiecie, jak i w rzeczywistosci nie akceptujemy wielu rzeczy. Ale prosze mi powiedziec, Panie baronie, czy w rzeczywistosci, gdy cos sie Panu nie podoba, to tez prosi Pan parlamentarzystow o usankcjonowanie dzialalnosci tylko dlatego, ze Panu sie nie podoba lub ma Pan PRZECZUCIE, ze to moze kogos urazic?

Rownie podobnie, jak Kaczka Dziwaczka razi pewnych blizniakow i juz jej zakazano.
Przepraszam, ale czy to jest szalenstwo czy ja jestem... Dziwny?

> Pozdrawiam
> Chemiker baron von Stoletz

Na wiecej nie odpowiadam ,bo jestem pewien ,ze Pan Peteusz "obroni sie" bez niczyjej pomocy, zas moje spostrzezenia wyrazilem i zdecydowanie licze na dialog ::).

KN Received on Mon 24 Jul 2006 - 18:17:17 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET