Dziś udaję się na mój wcześniej zaplanowany urlop. Plecak już spakowany, namiot gotowy, rower także przygotowany do drogi. Nie wiem jeszcze w którą stronę się udam, ale mam kilka ciekawych miejsc do odwiedzenia, z pewnością pojawię się na chwilę w Weblandzie. Jeśli więc zobaczysz rowerzystę w kolorowej koszuli w hawajskie kwiaty ze słomianym kapeluszem to z pewnością będę ja :-)
Z uwagi, że mam dość ograniczoną ładowność podyktowaną restrykcjami drogowymi zagranicą, stąd nie udało mi się zapakować laptopa. Dlatego moja łączność ze światem urywa się wraz z pierwszym obrotem kół.
Na drzwiach powiesiłem już karteczkę, że wracam ok. 8 sierpnia, prosiłbym nie zostawiać wiadomosci w skrzynce ani nie wsuwać pod drzwi, ponieważ później mogę mieć problem z ich otwarciem :-) Sąsiadów domu prosze tylko o doglądanie mojego trawnika, zeby nie wyrosła mi dżungla przed domem.
-- W słomianym kapeluszu, Kazio hrabia Wichura ---------------------------------------------------------------------- PS. Fajny portal... >>> http://link.interia.pl/f196aReceived on Fri 21 Jul 2006 - 02:31:01 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET