W SK 2006/15/I [Bogusj v. Korona] - NIEPRAWOMOCNY

From: Edward Krieg <Krieg_usunto_at_poczta.fm>
Date: Tue, 11 Jul 2006 19:37:49 +0200


WYROK
W IMIENIU JEGO KRÓLEWSKIEJ MOŚCI Sąd Królestwa w Wydziale IV Administracyjnym;

Przewodniczący: Prezes SK dr jur. net. Edward książę Krieg;

po rozpoznaniu w dniach 24 maja – 11 lipca 2006 roku; na rozprawie;

sprawy: SK 2006/15/I;
z powództwa: Bogusja;
przeciwko: Koronie;
o: stwierdzenie przewlekania postępowania, nakazanie Koronie wydania wyroku w sprawie SK 2006/4/I, zasądzenie na korzyść powoda odszkodowania w wysokości 50 D za każdy dzień zwłoki, licząc od dnia 20 lutego 2006 roku i ukaranie winnego;

orzeka, co następuje:

I. Stwierdza przewlekanie postępowania sądowego przez Koronę w postaci niewydania wyroku w sprawie SK 2006/4/I w rozsądnym terminie, tj. do około 6 marca 2006 roku.

II. Zasądza na korzyść powoda zadośćuczynienie w wysokości 100 D za każdy miesiąc zwłoki, przy czym wysokość zadośćuczynienia za pojedyncze dni nalicza w ten sposób, że dzieli miesięczną wysokość zadośćuczynienia przez 30 i mnoży przez ilość dni oraz stwierdza, że dotychczasowe zadośćuczynienie wynosi 370 D.

III. Nakazuje wypłacić powodowi zadośćuczynienie w zasądzonej wysokości najpóźniej do czternastego dnia po rozpoczęciu nowego okresu budżetowego.

V. Oddala powództwo w pozostałej części.

VI. Kosztami postępowania obciąża Skarb Królestwa.

UZASADNIENIE
(1)

W dniu 9 maja 2006 roku powód złożył pozew o nakazanie wydania orzeczenia kończącego sprawę SK 2006/4/I, zadośćuczynienie w wysokości 50 D za każdy dzień zwłoki, uznając termin rozpoczęcia okresu bezczynności z dniem 20 lutego 2006 roku oraz ukaranie winnego.

(2)

W dniu 24 maja 2006 roku otwarto przewód sądowy, doręczono Koronie wezwanie do ustanowienia pełnomocnika procesowego w sprawie pod rygorem uznania, że pełnomocnikiem będzie Marszałek Dworu Królewskiego, oraz wyznaczono pełnomocnikowi Korony termin 7 dni od chwili ustanowienia na zajęcie stanowiska w sprawie.

(3)

W dniu 26 maja 2006 roku Marszałek Dworu Królewskiego Paweł Milewski przedstawił pismo podpisane przez Jego Królewską Mość, zgodnie z którym został umocowany jako pełnomocnik procesowy Korony w sprawie.

(4)

Pismem z dnia 27 maja 2006 roku pełnomocnik pozwanej obszernie odniósł się do treści pozwu. Przede wszystkim stwierdził, iż niemożliwe jest, nawet sądowe, nakazanie innemu sądowi wykonania konkretnych czynności w prowadzonej przezeń sprawie. Jest to, zdaniem pełnomocnika pozwanej, niedozwolony wpływ na czynności urzędowe sądu, co godzić ma w zasadę niezawisłości sędziowskiej wyrażonej w art. 46 ust. 3 Konstytucji. Przywołany przepis stanowi, że sędziowie podlegają jedynie Konstytucji, nie mogą jednakże odmówić zastosowania innych aktów normatywnych z nią zgodnych. Pełnomocnik pozwanej wywiódł stąd, iż wszelki nakaz dokonania czynności przez sąd nie może być skuteczny. Odnosząc się do żądania "ukarania winnego", zawartego w pozwie, pełnomocnik pozwanej uznał, że "to nie postępowanie sądowoadministracyjne jest właściwe do wymierzania kar, a skargi o przewlekłość postępowania nie sposób jest połączyć z aktem oskarżenia". Pełnomocnik pozwanej zwrócił również uwagę, że strona powodowa ani nie wskazuje winnego, ani nie żąda dokonania tego przez sąd. Pełnomocnik pozwanej zarzucił też powodowi, że nie wskazuje, w jaki sposób winny ma zostać ukarany i przywołał art. 33 Konstytucji, który wskazuje zasady odpowiedzialności Króla za złamanie ustawy. Zdaniem pełnomocnika pozwanej Król może zostać pociągnięty do odpowiedzialności jedynie ze wspólnego oskarżenia Parlamentu Królewskiego, i tylko za złamanie ustawy federalnej. Nie istnieją zaś przepisy ustawy federalnej określające sądowi termin na wydanie wyroku. Pełnomocnik pozwanej uznał więc trzecie żądanie, dotyczące ukarania winnego, za oczywiście bezzasadne. Jedyny zarzut, z którym częściowo zgodził się pełnomocnik pozwanej, to zarzut o nadmierne przewlekanie postępowania. Nadmienił jednocześnie, że w jego mniemaniu nadmiernej przewlekłości nie należy liczyć od momentu zamknięcia przewodu sądowego, jako że sąd musi mieć czas na sporządzenie wyroku wraz z kompletnym uzasadnieniem. Pełnomocnik pozwanej uznał termin 14 dni za wystarczający i stwierdził, że ewentualną przewlekłość należy liczyć od tego czasu. Pełnomocnik pozwanej zwrócił również uwagę, iż jego zdaniem postępowanie sądowoadministracyjne nie jest właściwe do orzekania o odszkodowaniach i utraconych korzyściach.

(5)

W dniu 27 maja 2006 roku sąd wydał zarządzenie o możliwości składania przez strony wniosków dowodowych w sprawie. Strony nie złożyły wniosków w terminie, jednak sąd dopuścił złożony po terminie wniosek powoda w dniu 20 czerwca 2006 roku. Dowodem tym był adres internetowy do sali Sądu Królestwa, w której toczy się postępowanie będące przedmiotem pozwu.

(6)

Powód nie złożył oświadczenia końcowego w terminie, zaś pełnomocnik Korony zrezygnował z wygłoszenia tego oświadczenia, ograniczając się tylko do podtrzymania swoich tez z oświadczenia z dnia 27 maja 2006 roku.

(7)

W dniu 28 czerwca 2006 roku sąd zamknął przewód sądowy w sprawie.

(8)

Mając na uwadze zgromadzony w toku przewodu materiał procesowy oraz obowiązujące prawo Sąd Królestwa zważył, co następuje:

(8.A)

W pierwszej kolejności sąd pragnie odnieść się do zawarcia w sentencji wyroku nakazu zapłaty przez pozwanego zadośćuczynienia pienięznego powodowi. Oczywiście rację ma przedstawiciel pozwanej, gdy argumentuje, że postępowanie sądowoadministracyjne nie jest właściwe do rozstrzygania o karach. Sąd Królestwa bierze jednak pod uwagę szczególne właściwości państwa wirtualnego. W tej sprawie Sąd Królestwa dokonawszy analizy dreamlandzkiego prawa i stwierdziwszy, że nie precyzuje ono explicite materii właściwości poszczególnych postępowań, w tym postępowania sądowoadministracyjnego, przeszedł do analizy ogólnych zasad prawa. Zdaniem Sądu Królestwa, zasadą nadrzędną wobec reguł postępowania sądowoadministracyjnego jest ta, zgodnie z którą rozstrzygać należy także zgodnie ze zdrowym rozsądkiem i doświadczeniem życiowym, a nadto mając na względzie wpływ rozstrzygnięcia na orzecznictwo i funkcjonowanie państwa. Biorąc to pod uwagę, Sąd Królestwa uznał, iż w przypadku Królestwa Dreamlandu zbędne jest bezwzględne utrzymywanie znanej z rzeczywistego prawodawstwa zasady, zgodnie z którą orzekając w sprawie sądowoadministracyjnej o bezczynność sąd nie może zasądzić kary, a jedynie rozstrzygnąć co do istoty i stwierdzić lub nie stwierdzać stanu bezczynności administracyjnej. Dotychczas powód mógł domagać się przed sądem zadośćuczynienia, występując na drogę postępowania cywilnego, dopiero po uprawomocnieniu się orzeczenia stwierdzającego bezczynność. Biorąc jednak pod uwagę, że w Dreamlandzie sądy łączą w sobie właściwości różnych sądów: Sąd Królestwa konstytucyjnego, najwyższego, powszechnego i administracyjnego, zaś Sąd Prowincji i sądy poszczególnych prowincji - sądu powszechnego i administracyjnego, Sąd Królestwa uznaje, że ponowne składanie niemal jednobrzmiącego pisma procesowego w innym wydziale czy też izbie sądu, skoro nie ma różnicy ani w sposobie procedowania, uprawnieniach i obowiązkach, ani nawet w osobach sędziów, nosi w sobie znamiona niepotrzebnej komplikacji procedury. Sąd Królestwa postanowił zatem zdecydować o dopuszczeniu modyfikacji reguł postępowania sądowoadministracyjnego, uznając, że ten model postępowania może być stosowany również przez inne sądy powszechne Królestwa Dreamlandu. Sąd Królestwa pragnie jednocześnie zaznaczyć, że w wypadku orzeczenia kary w postępowaniu sądowoadministracyjnym musi zostać umożliwione zaskarżenie wyroku wydanego przez sąd I instancji, mimo nawet istniejącej drogi odwołania administracyjnego.

(8.B)

Przedstawiciel pozwanej w swoim oświadczeniu słusznie argumentuje, że prawo Królestwa nie zawiera jakiegokolwiek przepisu bezpośrednio nakazującego sądowi wydanie wyroku w określonym terminie. Sąd nie może jednak zgodzić się z twierdzeniem, że brak takiego przepisu dozwala sądom na dowolne przewlekanie postępowania. Zasadą konstytucyjną wyrażoną w art. 1 ust. 1 Konstytucji, statuującym Dreamland państwem prawa, jest to, że każdy ma prawo do załatwienia jego sprawy w rozsądnym terminie. Odnosi się to do postępowań sądowych w takim samym stopniu jak do typowych postępowań administracyjnych. Należy jedynie rozważyć, czym w istocie jest "rozsądny termin". Niewątpliwie musi być to termin pozwalający na należyte załatwienie sprawy, a w tym wypadku - na sporządzenie wyroku wraz z kompletnym uzasadnieniem. Trudno określić, ile czasu potrzeba sądowi na uczynienie tego, jako że zależy to od ewentualnej precedensowości, stopnia skomplikowania sprawy, długości przewodu sądowego i wielu innych jeszcze czynników. Sąd przyjmuje jednak, że termin sporządzenia wyroku wraz z uzasadnieniem nie powinien przekroczyć 14 dni, co jest terminem przewidzianym przez art. 14 ust. 2 ustawy federalnej z dnia 26 listopada 2002 roku o postępowaniu administracyjnym (BPSK Nr 92; http://dreamland.l.pl/sk/sk/articles.php?id=92) dla wydawania decyzji w postępowaniach administracyjnych. Ponieważ jednak prawo Królestwa nie precyzuje wprost, w jakim terminie sądy powinny dokonywać przewidziane prawem i tradycją czynności, sąd zwraca uwagę, iż w tym wypadku termin czternastodniowy jest terminem płynnym. Nie będzie jeszcze bezczynnością niewydanie wyroku w ciągu piętnastu czy szesnastu dni, ale z pewnością jest bezczynnością niewydanie go w ciągu kilku miesięcy. Sąd uznał zatem, że na podstawie art. 1 ust. 1 i art. 19 ust. 3 w związku z art. 14 ust. 2 ustawy federalnej z dnia 26 listopada 2002 roku o postępowaniu administracyjnym, terminem na dokonywanie przez sąd czynności jest termin około czternastu dni, licząc od dnia następującego po dniu, w którym wystąpiło zdarzenie powodujące rozpoczęcie biegu terminu.

(8.C)

Co do żądania "dokończenia procesu", sąd zasadniczo przychyla się do zdania przedstawiciela pozwanej. Istotnie, niedopuszczalne są jakiekolwiek decyzje nakazujące sędziemu dokonanie lub niedokonywanie czynności urzędowych, jako że sędziowie w Królestwie Dreamlandu pozostają niezawiśli w swoich czynnościach. W tej sytuacji sąd powództwo w zakresie żądania nakazu dokończenia procesu oddala. Sąd pragnie jednak zwrócić uwagę, że wydanie orzeczenia kończącego postępowanie o sygnaturze SK 2006/4/I, będące przedmiotem pozwu, jest konstytucyjną koniecznością i liczy, że Korona uczyni to najszybciej, jak tylko będzie to możliwe. Gdyby tak się nie stało, sąd bierze pod uwagę możliwość pozytywnego rozpatrzenia sprawy o obrazę sądu, jako że orzeczenie niniejsze - mimo braku takiego bezpośredniego nakazu w sygnaturze - odczytywać należy także jako przekazanie jasnego sygnału, że indolencja w zakresie prowadzenia spraw sądowych widziane jest jako osłabianie autorytetu Królestwa Dreamlandu jako państwa prawa.

(8.D)

Szczegółowego omówienia wymaga żądanie "ukarania winnego". Za przedstawicielem pozwanej w drodze dedukcji można ustalić, iż winnym w tym wypadku jest zapewne Król. To Król jest bowiem odpowiedzialny za wykonywanie prerogatyw Korony, w tym prerogatywy najwyższej władzy sądowniczej. Jednak to nie Król jest stroną pozwaną w tym postępowaniu, a Korona. Na mocy art. 33 Konstytucji jedynym sposobem postawienia przed sądem urzędującego Króla Dreamlandu jest wspólne oskarżenie obu izb Parlamentu Królewskiego. W dreamlandzkiej praktyce orzeczniczej przyjęto jednak, iż dla pełnej realizacji przywoływanego już art. 1 ust. 1 Konstytucji (demokratyczne państwo prawa), skoro Król wykonuje szereg przypisanych sobie prerogatyw, obywatele muszą posiadać możliwość zaskarżania królewskich decyzji przed sądem. Jest to konieczne tym bardziej, że Król jako zwierzchnik administracji pozostaje najwyższą instancją i brak jest realnej możliwości odwołania od Jego decyzji w trybie administracyjnym. Przyjęto zatem, że przy zaskarżaniu decyzji Króla jako pozwanego wskazać należy Koronę, a więc urząd królewski. Ta praktyka wyklucza jednak rzecz jasna osobistą odpowiedzialność Króla za podejmowane przez siebie decyzje, całą odpowiedzialność przenosząc na Koronę jako organ administracji. Z tych powodów żądanie ukarania winnego przewlekania postępowania SK 2006/4/I musiało zostać oddalone i uznane za oczywiście bezzasadne.

(8.E)

Jeśli chodzi o termin, od którego liczyć należy przewlekłość postępowania, Sąd Królestwa uznaje, iż jest to termin 14 dni od chwili wydania zarządzenia o zamknięciu przewodu sądowego, w czym przyznaje rację przedstawicielowi pozwanej. W przedmiotowej sprawie przewlekłość liczy się zatem od dnia 7 marca 2006 roku, nie zaś od 20 lutego, jak chciałby powód.

(8.F)

Jako że sąd dopuścił orzeczenie kary w postępowaniu sądowoadministracyjnym, stwierdził przewlekanie postępowania SK 2006/4/I przez Koronę i określił termin, od którego winna być liczona przewlekłość, przystępuje teraz do określenia wysokości zadośćuczynienia pieniężnego. Sąd nie znalazł argumentów przemawiających za przychyleniem się do żądania powoda, który żąda 50 D za każdy dzień przewlekania postępowania SK 2006/4/I. Niezależnie od rozmiarów wyrządzonej krzywdy, 50 D za każdy dzień zwłoki wydaje się żądaniem na wyrost, szczególnie biorąc pod uwagę, iż zgodnie z art. 6 ust. 4 ustawy federalnej z dnia 31 października 2002 roku o funkcjonariuszach Królestwa [j.t. z dn. 8 września 2005 r.] (BPSK Nr 497; http://dreamland.l.pl/sk/sk/articles.php?id=497) najniższe miesięczne wynagrodzenie funkcjonariusza federalnego wynosi 20 D, zaś na przykład miesięczne wynagrodzenie senatora (art. 6 ust. 1, ibid.) wynosi 100 D, a więc ledwie dwukrotność dziennego żądania powoda. Sąd przyjął, iż podstawą do naliczenia zadośćuczynienia powinno być wynagrodzenie sędziego. Zgodnie z art. 16 ust. 1 ustawy federalnej z dnia 28 października 2002 roku o Sądzie Królestwa [j.t. z 12 grudnia 2005 r.] (BPSK Nr 545;
http://dreamland.l.pl/sk/sk/articles.php?id=545) miesięczne wynagrodzenie sędziego wynosi 2/3 miesięcznych apanaży królewskich, przy czym nie może być niższe od wynagrodzenia senatora Królestwa. Zgodnie z tym przepisem, wynagrodzenie sędziego wynosi 100 D i zadośćuczynienie w takiej wysokości sąd zasądza na korzyść powoda, nakazując jednocześnie naliczać zadośćuczynienie za pojedyncze dni przewlekania postępowania zgodnie z procedurą określoną art. 16 ust. 4 powołanej ustawy. Sąd stwierdza, że od dnia 7 marca 2006 roku do dnia zamknięcia przewodu sądowego w sprawie w dniu 28 czerwca 2006 roku zadośćuczynienie to wynosi 370 D. Z uwagi na konieczność zbilansowania budżetu, zadośćuczynienie to sąd nakazuje wypłacić do czternastego dnia po rozpoczęciu nowego okresu budżetowego.

(8.G)

Orzeczenie niniejsze, jako precedensowe, będzie uwzględniane w przyszłych orzeczeniach dreamlandzkich sądów w podobnych sprawach. Sąd Królestwa zwraca jednak uwagę, że do chwili jego uprawomocnienia pozostaje dowolność co do interpretacji powołanych przepisów w zakresie spraw obejmowanym orzeczeniem, zaś nowa interpretacja nie może stać się podstawą do zaskarżenia wyroku już wydanego, chyba że zajdą szczególne okoliczności w postaci rażącego naruszenia praw lub interesu Królestwa Dreamlandu.

(9)

Mając powyższe na uwadze, sąd orzekł jak w sentencji.

POUCZENIE
Od niniejszego wyroku przysługuje stronom apelacja w terminie 7 dni od dnia ogłoszenia orzeczenia, którą należy złożyć za pośrednictwem urzędowego formularza, dostępnego w Pałacu Sprawiedliwości, przy czym niemożliwe jest zaskarżenie pkt. 8.A orzeczenia, rozstrzygającego kwestię kolizyjną.



PS. Fajny portal... >>> http://link.interia.pl/f196a Received on Tue 11 Jul 2006 - 10:40:43 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET