Wasza Wysokość. Ironię proszę sobie zachować dla siebie. Z Pańskiej strony niespodziewałbym się przenigdy takiego zachowania ( mam tu na myśli stanowisko nie zaś osobę). Wasza Wysokość spogląda na ten świat z wysokości swojego wysokiego tronu i nie raczy zauważać tych malutkich "robaczków" pracujących na rzecz świata wirtualnego. Proszę zauważyć i uświadomić Sobie, że społeczeństwo nie składa się wyłącznie z urzędników i urzędasów różnego szczebla, składa się ono również z ludzi, którzy nie pchają się na stołki. Są szczęśliwi mając możliwość mieszkania i bycia tam gdzie są. Oni są także potrzebni. Potrzebni chociażby po to aby władcy mieli kim rządzić, a urzędnicy kim zarządzać i dla kogo tworzyć przepisy. Jeżeli tych osób zabraknie władza będzie istniała dla samej władzy, dla wydawania dekretów i rozporządzeń, uchwał, wniosków i ustaw. Kończą, proszę sobie na przyszłość darować pytania, na które Wasza Wyniosłość nie chce usłyszeć odpowiedzi, zadając je jako bardziej retoryczne niż rzeczywiste, po to tylko aby wyrazić swoją wyższość. Czasem po prostu należy swoją wyniosłość schować w najgłębszym kąciku kieszeni i pochylić się z troską i zrozumieniem otaczającego świata, nad sprawami błahymi i małymi, na które Wasza Wysokość normalnie nie ma czasu.
Uniżone ukłony i pozdrowienia
Luke Woody Received on Tue 11 Jul 2006 - 07:47:00 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET