06-07-10, Król Dreamlandu <svoboda_usunto_at_aster.pl> napisał(a):
> > Jednakże pozostanę wierny sobie, ta wierność jest najważniejsza,
> > i grzecznie
> > podziękuję za stanowiska - nie taki jest cel mojego istnienia.
>
> Jaki jest cel Pańskiego istnienia?
>
> Przepraszam za osobiste pytanie, ale nie mogłem się powstrzymać. Stawiam je
> sobie od jakiegoś czasu. Opozycja jest potrzebna? Święte słowa. Wizja życia
> w zaczarowanym świecie, gdzie wszyscy się uśmiechają i chwalą się wzajemnie
> przyprawia mnie o gęsią skórkę. Mamy jednak w Dreamlandzie sporo osób
> bacznie śledzących posunięcia władz i gotowych reagować kiedykolwiek coś
> wyda im się sprzeczne z ich poczuciem praworządności (vide Prokurator de
> Rama całkiem nie dawno temu), nie mamy jednak i chyba nie mieliśmy nigdy
> nikogo takiego jak Pan. Tzn. kogoś, kto swój wirtualny byt ograniczałby w
> całości do narzekania. Czy taka egzystencja sprawia Panu satysfakcję? Bo
> przecież jesteśmy tu wszyscy dla satysfakcji - nikt nikogo w Dreamlandzie
> nie trzyma. Proszę nie odebrać mojego maila jak złośliwość. Pytam
> najzupełniej poważnie i przyjmę każde wyjaśnienie. Zastanawiałem się nad tym
> wiele razy i strasznie chciałbym Pana zrozumieć. Jedno wiem: ja w ten sposób
> nie potrafiłbym funkcjonować. To trochę jak wyrzucać czereśnie i zjadać same
> pestki. Jeszcze raz: nie krytykuję Pana. Każdy ma własne przyjemności. Pytam
> z ogromnej ciekawości...
>
> > Dziękując za troskę
> > serdecznie pozdrawiam
> > Luke Woody
>
> (-) Paweł, R.
>
-- Pozdrawiam, BogusjReceived on Mon 10 Jul 2006 - 11:41:33 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET