Jaki jest cel Pańskiego istnienia?
Przepraszam za osobiste pytanie, ale nie mogłem się powstrzymać. Stawiam je sobie od jakiegoś czasu. Opozycja jest potrzebna? Święte słowa. Wizja życia w zaczarowanym świecie, gdzie wszyscy się uśmiechają i chwalą się wzajemnie przyprawia mnie o gęsią skórkę. Mamy jednak w Dreamlandzie sporo osób bacznie śledzących posunięcia władz i gotowych reagować kiedykolwiek coś wyda im się sprzeczne z ich poczuciem praworządności (vide Prokurator de Rama całkiem nie dawno temu), nie mamy jednak i chyba nie mieliśmy nigdy nikogo takiego jak Pan. Tzn. kogoś, kto swój wirtualny byt ograniczałby w całości do narzekania. Czy taka egzystencja sprawia Panu satysfakcję? Bo przecież jesteśmy tu wszyscy dla satysfakcji - nikt nikogo w Dreamlandzie nie trzyma. Proszę nie odebrać mojego maila jak złośliwość. Pytam najzupełniej poważnie i przyjmę każde wyjaśnienie. Zastanawiałem się nad tym wiele razy i strasznie chciałbym Pana zrozumieć. Jedno wiem: ja w ten sposób nie potrafiłbym funkcjonować. To trochę jak wyrzucać czereśnie i zjadać same pestki. Jeszcze raz: nie krytykuję Pana. Każdy ma własne przyjemności. Pytam z ogromnej ciekawości...
> Dziękując za troskę
> serdecznie pozdrawiam
> Luke Woody
(-) Paweł, R. Received on Mon 10 Jul 2006 - 10:38:31 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET