RE: [dreamland] Do Pana Luke'a Woody'ego

From: Król Dreamlandu <svoboda_usunto_at_aster.pl>
Date: Mon, 10 Jul 2006 18:48:34 +0200


> Jednakże pozostanę wierny sobie, ta wierność jest najważniejsza,
> i grzecznie
> podziękuję za stanowiska - nie taki jest cel mojego istnienia.

Jaki jest cel Pańskiego istnienia?

Przepraszam za osobiste pytanie, ale nie mogłem się powstrzymać. Stawiam je sobie od jakiegoś czasu. Opozycja jest potrzebna? Święte słowa. Wizja życia w zaczarowanym świecie, gdzie wszyscy się uśmiechają i chwalą się wzajemnie przyprawia mnie o gęsią skórkę. Mamy jednak w Dreamlandzie sporo osób bacznie śledzących posunięcia władz i gotowych reagować kiedykolwiek coś wyda im się sprzeczne z ich poczuciem praworządności (vide Prokurator de Rama całkiem nie dawno temu), nie mamy jednak i chyba nie mieliśmy nigdy nikogo takiego jak Pan. Tzn. kogoś, kto swój wirtualny byt ograniczałby w całości do narzekania. Czy taka egzystencja sprawia Panu satysfakcję? Bo przecież jesteśmy tu wszyscy dla satysfakcji - nikt nikogo w Dreamlandzie nie trzyma. Proszę nie odebrać mojego maila jak złośliwość. Pytam najzupełniej poważnie i przyjmę każde wyjaśnienie. Zastanawiałem się nad tym wiele razy i strasznie chciałbym Pana zrozumieć. Jedno wiem: ja w ten sposób nie potrafiłbym funkcjonować. To trochę jak wyrzucać czereśnie i zjadać same pestki. Jeszcze raz: nie krytykuję Pana. Każdy ma własne przyjemności. Pytam z ogromnej ciekawości...

> Dziękując za troskę
> serdecznie pozdrawiam
> Luke Woody

(-) Paweł, R. Received on Mon 10 Jul 2006 - 10:38:31 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET