Re: [dreamland] Do Pana Luke'a Woody'ego

From: Luke Woody <luke_woody_usunto_at_furlandia.net>
Date: Mon, 10 Jul 2006 16:34:30 +0200


Dnia niedziela, 9 lipca 2006 21:10, MugglerekGM napisał:
> Szanowny Panie Luke'u Woody,
> Wasze Ekscelencje,
> Szanowni Państwo,
>
> Panie Woody, jak Pan widzi zacząłem bardzo oficjalnie. Tymczasem list
> ten ma być nieoficjalny. Panie Woody, [...]

Trochę zaskoczył mnie Pański list otwarty. Uważam jednak, że tego typu sprawy należy załatwiać prywatnie nie zaś na forum ogólnym. Jak już kiedyś powiedziałem, bodajże Panu Kriegowi, postawił mnie pan w bardzo niezręcznej sytuacji. Cokolwiek bym teraz zrobił będzie źle. Jednakże pozostanę wierny sobie, ta wierność jest najważniejsza, i grzecznie podziękuję za stanowiska - nie taki jest cel mojego istnienia. Co do pozostałych wątków pańskiego listu, cóż , pozwów nie składam bezpodstawnie wyłącznie dla mojej rozrywki. Pozwy będą składane zawsze gdy ktoś naruszać będzie moje dobra osobiste - to chyba logiczne i prawidłowe. Miast bezsensownie strzępić język po próżnicy - pozew w obronie dóbr osobistych. A sprawa wytykania błędów władzy - uważam Pan, że zamiatanie problemów pod dywan je niweluje ? Od tego będzie ich mniej ? Nie. Wręcz przeciwnie - sprawy niewyjaśnione lub wyjaśnione połowicznie - tworzą nowe problemy. Przykładem niech będzie tu dyskusja o dostępie do listy Senatu przez pana Albona. Temat został wywołany, przedstawiono część prawdy historycznej i uznano, że jest wszystko w porządku. Niestety nie - pytania pozostały, pytania, na które większość nie pozna odpowiedzi z prostej przyczyny, nie ma dostępu do archiwów.
Odbiegłem trochę od tematu. Szanowny Panie sir Piotrze Miirocha, pozostanę tu gdzie jestem - pozostanę w opozycji. Uważam, że i opozycja jest potrzebna, system samozadowolenia i propagandy sukcesu nie prowadzi do niczego dobrego.

Dziękując za troskę
serdecznie pozdrawiam
Luke Woody Received on Mon 10 Jul 2006 - 07:49:14 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET