Re: [dreamland] Re: Podsumowanie prac Senatu

From: Albon <albon_usunto_at_poczta.onet.pl>
Date: Mon, 10 Jul 2006 00:09:20 +0200


Witam

> 1 lutego 2005 r. - JKM Artur Piotr powołał sir Albona na stanowisko
> Premiera.
>
> 19 lutego 2005 r. - Ówczesny Marszałek Senatu, arcyksiążę Morfeusz Tyler
> poinformował, że Premier Albon poprosił o przyznanie dostępu do listy i
> jednocześnie otworzył głosowanie nad stosowną uchwałą Senatu. Nie mam tu
> 100% pewności, ale wydaje mi się, że wniosek Premiera został złożony sporo
> wcześniej.

Tak byl zlozony jakies cos kolo 3-4 lutego juz.

> 19-24 lutego 2005 r. - Trwa głosowanie nad uchwałą. W kolejności swoje
> głosy
> oddali Senatorowie: Solardii (Morfeusz Tyler), Surmali (Sted Asketil),
> Furlandii (Eryk) i Morlandu (Krzysztof von Roen). Wszyscy Senatorowie
> zagłosowali ZA przyjęciem uchwały. Głosu nie oddał Senator Weblandu,
> Ghardin, który 10 lutego zapowiedział, że udaje się na urlop.
>
> Warto w tym miejscu zrobić wtręt i zauważyć, że ŻADEN z ówczesnych
> członków
> Senatu nie pełni tej funkcji dziś. Co więcej dwóch z nich dwa miesiące po
> tych wydarzeniach dopuściło się zdrady Jego Królewskiej Mości, co
> skończyło
> się ich eksodusem... Zakładanie, że dziś Senat podejmował by te same
> decyzje, co rok temu jest mocno naciągnięte. W każdym razie wróćmy to
> lekcji
> historii.

Nie ja nie mowilem nigdzie ze tak zakladam co do terazniejszego skladu senatu mam jedno ale mianowicie ze krytykuja IP sami nic nie robiac i ze poprostu nie maja moralnego prawa tak robic. A kiedy ja pisze ze oni nic nie robia podnosi sie wielkie larum. Dlaczego?

> 8 marca 2005 r. - Piszący te słowa Pavel diuk Svoboda upublicznia całą
> sprawę na głównej liście dyskusyjnej Dreamlandu. Opowiedziałem się wtedy
> całkowicie za Premierem i także dziś uważam, że zmoderowanie go przez
> Marszałka Senatu było karygodne. Parę lat wcześniej sam byłem Premierem i
> także mnie zdarzało się okazjonalnie wypowiadać na liście dyskusyjnej
> Senatu, mimo że formalnie nie miałem do tego prawa. Nigdy nie byłem z tego
> powodu szykanowany tak jak Albon. Rok temu było ewidentne, że Morfeusz i
> Eryk, którzy dowodzili w tym okresie Senatem, nie darzyli Albona sympatią
> i
> objawiło się to nie tylko w tym incydencie. Po moim mailu na liście
> rozpoczęła się długa dyskusja wokół tego wydarzenia. Po stronie Albona
> opowiedzieli się także niektórzy Senatorzy, m.in. Ghardin.

Tak zgadza sie przepraszam tutaj teraz ze nie wspomnialem o tym (nie jest to sarkazm ani nic takiego szczeze zapomnialem o tym ale tak bylo). Dlatego tez zawsze dazylem Jego Krolewska Mosc Pavla szacunkiem, bo byl jest i bedzie (w to swiecie wierze) sprawiedliwy w osadach.

> Nie pojmuję, czemu ta sprawa wypływa akurat teraz i jaki ma ona związek z
> obecnym Senatem. Obecnie obowiązuje inny Regulamin Senatu, który daje
> Premierowi możliwość aktywnego uczestnictwa w jego liście. Mamy innego
> Premiera, innych Senatorów. Tamta sprawa już wtedy była kontrowersyjna i
> Albon miał wówczas silne poparcie. Sądzę, że gdyby Senat ponownie próbował
> dopuszczać się podobnych działań, sytuacja by się powtórzyła i
> społeczeństwo
> nie przemilczałoby tego. Szanse na to, że coś takiego może się zdarzyć
> ponownie są jednak znikome - jak wspomniałem wyżej, nie te reguły, nie ten
> Senat.

Zgadza sie dlatego pisze ze do tego senatu (skladu) mam inne pretensje (sami zaczeli atakami na IP a ze nikt inny z IP sie nie odezwal w swojej obronie to ja zabralem glos, ze dyskusja z konkretnej zbiegla na mielizny to tak moja wina jak i moich przeciwnikow (w dyskusji). Nie potrafimy tak swoja droga rozmawiac konstruktywnie ale widac to juz taka przywara polakow ...

> Wypada jednak podziękować Albonowi za szansę na małą wycieczkę w mroki
> przeszłości :-) Pamiętajmy tylko, by do historii podchodzić we właściwy
> sposób - bez emocji i na spokojnie, aby móc wyciągać z niej pożyteczne
> lekcje na przyszłosć :-)))

Pamietajmy o najwazniejszym chyba zeby krytykowac nalezy nie bac sie krytyki i tej krytyki nie unikac poprzez atakowanie krytykujacego ale poprzez to ze niedopuszcza sie do tego aby bylo co krytykowac.

wiem wiem w jez. polskim sa przecinki (Alicja by mnie zabila jakby widziala to powyzsze zdanie) ale jakos tak mi sie ich nie postawilo :))) mam nadzieje ze zrozumiecie co chcialem powiedziec.

Pozdrawiam Albon Received on Sun 09 Jul 2006 - 15:19:07 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET